Myślisz, że to twój dom? 5 dowodów, że rządzi w nim kot

Właściciele domów płacą rachunki i dbają o porządek, jednak czasem mają wrażenie, że w domu rządzi nikt inny niż koci przyjaciel. Dla niektórych jest to zwykły żart, jednak co ciekawe, jest w nim ziarno prawdy. Przedstawiamy 5 dowodów, które świadczą o tym, że koty rządzą domem.
- Wyposażenie domu – przestrzenie dopasowane do potrzeb kota
- Życie domowników – podporządkowanie kocim potrzebom
- Centrum uwagi domowników – kot i jego zabawy
- Zachowanie domowników – podporządkowanie kocim manipulacjom
- Kocie rządy – dobrowolne podporządkowanie się domowników
Wyposażenie domu – przestrzenie dopasowane do potrzeb kota
Jednym z pierwszych i najlepiej widocznych dowodów „kociej władzy” jest wyposażenie domu. W pomieszczeniach użytkowanych przez koty często znajdują się specjalne półki na ścianach, drapaki i legowiska.
Z czasem na parapetach domu zaczynamy rezygnować z kwiatków, które są przez koty strącane lub podgryzane. W ich miejscu pojawiają się nowe gadżety lub zwyczajnie wolne miejsce, przeznaczone dla kociego towarzysza.
Co więcej, koty same decydują, które wyposażenie jest dobre, a które złe. Kanapa może przeistoczyć się w idealny drapak, drogie legowisko może być całkowicie zignorowane, a za miejsce do spania służy karton po butach. Te z pozoru mało istotne sygnały świadczą o tym, że kot wprowadził do domu własne porządki.
Życie domowników – podporządkowanie kocim potrzebom
Psy i koty mają bardzo precyzyjny zegar biologiczny. Większość z nich świetnie wyczuwa godziny karmienia, pory na zabawy, ale i momenty na drzemki lub przebywanie u boku opiekuna. Jeśli któraś pora zostanie przesunięta, właściciel może być bardzo wyraźnie upomniany.
Kot, który nie dostał posiłku na czas może stać się bardzo nachalny. Zmiana jego zachowania to sposób informowania o tym, że coś miało nastąpić, ale nie nastąpiło. Podobną zasadę możemy zaobserwować w weekendy, gdy większość domowników chciałaby spać dłużej. Koty nie uznają weekendów ani dni wolnego. W związku z tym często budzą domowników w porze przeznaczonej na śniadanie.
Z czasem opiekun kota zaczyna podporządkowywać się kocim potrzebom. Stałe pory karmienia, powroty do domu o regularnych godzinach i szybkie zakupy w sklepie to kolejne dowody na to, że kot przejmuje władzę. Co więcej, robi to w taki sposób, że jego opiekun zaczyna się z tego cieszyć.
Centrum uwagi domowników – kot i jego zabawy
Koty uchodzą za niezależne, jednak większość opiekunów doskonale wie, że są to też stworzenia, które lubią skupiać na sobie uwagę domowników. Każdy domowy kot wymaga uwagi ze strony opiekuna i nie chodzi tu wyłącznie o podawanie mu jedzenia. Koty lubią głaskanie, bezpośredni kontakt z domownikami, wspólną zabawę i czas na wspólny wypoczynek.
Koci władcy domu potrafią w niewyjaśniony sposób wyczuwać momenty, w których warto się pojawić. Czasem jest to chwila, gdy opiekun wraca ze sklepu z zakupami. Innym razem moment, w którym domownicy oglądają film, korzystają z komputera czy odbywają rozmowę telefoniczną. Wiele kotów lubi w takich momentach siadać lub chodzić tam, gdzie na pewno będzie widoczna.
Chęć do bycia w centrum uwagi nie jest dziełem przypadku. Koty posiadają potrzebę współdziałania z ludźmi, a ich potrzeby emocjonalne mogą być dla domowników bardzo ważne. Dlatego niejeden kociarz rezygnuje ze spędzania czasu przy komputerze czy oglądania telewizji na rzecz głaskania lub zabawy z czworonożnym towarzyszem.

Zachowanie domowników – podporządkowanie kocim manipulacjom
Koty są świetnymi manipulantami, a większość z nich doskonale opanowuje umiejętność wykorzystania własnego uroku. Uroczy wygląd kota jest często wykorzystywany w celu manipulacji, która ma na celu wymuszenie na człowieku określonej reakcji.
Idealnym przykładem takiego zachowania jest głośne miauczenie i ocieranie się o człowieka w momencie, gdy ten spożywa obiad. Wiele kotów, chociażby najedzona, próbuje w ten sposób uzyskać dodatkową porcję jedzenia. Podobne zachowanie możemy zaobserwować, gdy kot podchodzi do wypoczywającego człowieka i delikatnie trąca go łapką. Może to być próba nawiązania kontaktu i skłonienia człowieka do zabawy.
Wiele kotów uczy się wzorców zachowań, które przynoszą im najlepsze korzyści. W efekcie potrafią zmienić plany opiekunów, zwrócić na siebie uwagę lub zapewnić sobie różnego rodzaju przywileje. Doświadczony, koci domownik potrafi do perfekcji opanowywać zachowania, które przynoszą mu najlepsze rezultaty. Takie umiejętności wynikają zarówno z doświadczenia, umiejętności obserwacji, ale i z przywiązania do opiekunów.
Kocie rządy – dobrowolne podporządkowanie się domowników
Ostatnim dowodem na sprawowanie kociej władzy jest dobrowolne podporządkowanie się domowników. Czasem kot nie musi robić absolutnie nic, wystarczy tylko jego obecność. Wraz z pogłębieniem więzi z pupilem, wiele opiekunów zaczyna sama poprawiać koci dobrostan.
Wyszukiwanie coraz to nowszej karmy, bo stara się znudziła, szukanie nowych zabawek, które zadowolą mruczka i usprawiedliwianie jego zachowań przed gośćmi to tylko kilka z bardzo wielu dowodów kociej monarchii.
Wielu opiekunów całkowicie akceptuje fakt, że to koty „rządzą” domem. Nie dla tego, że jest to wymuszone, ale dla tego, że ludzie na to pozwalają i często nawet tego chcą. W końcu posiadanie kociego towarzysza w domu to nie tylko przywileje, ale i obowiązki na które warto się przygotować.