Twój kot śpi 20 godzin? Weterynarz wyjaśnia, kiedy to sygnał alarmowy

Nie jest tajemnicą, że koty potrafią przespać sporą część doby. Standardem bywa około 14 godzin dziennie, ale niektóre mruczki znikają w objęciach snu nawet na 20 godzin! To, ile śpi konkretny kot, nie jest jednak przypadkiem — wpływa na to jego wiek, kondycja, a nawet charakter. Tylko dlaczego w ogóle potrzebują aż tyle odpoczynku? Odpowiedź prowadzi prosto do ich prawdziwej natury… natury drapieżnika.
Dlaczego koty szaleją nocą?
Pora aktywności
Dzicy przodkowie kota domowego ożywiali się przede wszystkim o świcie i o zmierzchu — wtedy, gdy największą ruchliwość wykazywały ich typowe ofiary, czyli myszy i szczury. W ciągu dnia taki łowca zwykle odsypiał trudy polowania, przerywając drzemki jedynie na krótkie „doładowanie” w postaci małej przekąski.
Wiele kotów domowych nadal działa według tego dawnego rytmu. W dzień (zwłaszcza gdy opiekun jest w pracy) najczęściej śpią, by nabrać energii na wieczór, kiedy zapada zmrok. To właśnie stąd biorą się wieczorne napady energii tuż przed naszym snem oraz słynne nocne sprinty po mieszkaniu około 2–3 nad ranem.
Synchronizacja
Zgranie biologicznego zegara kota z ludzkim harmonogramem potrafi być wyzwaniem, ale z czasem zwykle udaje się wypracować kompromis, który zadowala obie strony. Kot zaczyna przesypiać coraz większą część nocy, a człowiek „płaci” za spokój serią zabaw w polowanie późnym wieczorem — najlepiej tuż przed pójściem do łóżka.
Starsze koty przeważnie nie sprawiają pod tym względem większych trudności, bo większą część doby przeznaczają na odpoczynek. Wynika to głównie ze stanu zdrowia i kondycji. Sporo kotów po 10. roku życia zmaga się z różnymi dolegliwościami, w tym z bolesnym zapaleniem stawów, które ogranicza ruch i naturalnie zmniejsza potrzebę nocnych harców.
Dlaczego koty śpią tak długo?
Wymagający tryb życia
Dlaczego kot potrafi przespać pół dnia? To proste — magazynuje siły na wieczorne „polowanie”. Dla drapieżnika tropienie i pogoń są bardzo obciążające. Liczy się nie tylko kondycja i szybkie zrywy, ale też koncentracja, planowanie i cierpliwość.
Myszy, szczury, ptaki czy jaszczurki nie zamierzają zostać kolacją mruczka. Uciekają, kryją się i mylą tropy, korzystając z wielu sposobów obrony. Upolowanie czujnej ofiary wcale nie jest łatwe — kot zwykle podejmuje kilka, a czasem kilkanaście nieudanych prób, zanim wreszcie uda mu się zaspokoić głód.
Polecane karmy dla kotów - sprawdź je!
Fazy snu
Żeby starczyło mu energii na wspinanie, sprint, czajenie się i ciche podkradanie, kot musi często odpoczywać. Koci sen ma charakter cykliczny — jeden cykl trwa zwykle od około 15 do 30 minut. Po tym czasie zwierzak na moment się rozbudza, zmienia ułożenie ciała i szybko wraca do drzemki.
Tak jak u ludzi, koci sen składa się z etapów: płytkiego i głębokiego. Każdy z nich trwa mniej więcej 5 minut i pojawia się naprzemiennie. W fazie REM (rapid eye movement) można zauważyć drobne, chaotyczne ruchy — jakby kot biegł w miejscu, „kłapał” pyszczkiem albo ssał. Zdarza się też, że niektóre koty cicho miauczą przez sen.
Sen uzależniony od pogody
Koty mocno reagują na bodźce zewnętrzne, w tym na pogodę. Jesienią i zimą, gdy robi się chłodniej i bardziej ponuro, zwykle przesypiają dużą część dnia — nawet jeśli mogą wychodzić na zewnątrz.
Na długość i jakość snu wpływają m.in. ciśnienie, temperatura, długość dnia, a także ogólne samopoczucie zwierzaka. Kot, który śpi niespokojnie, płytko i często się wybudza, nie zregeneruje się w pełni. W efekcie może to odbić się na jego kondycji i zdrowiu.

Gdy kot śpi za krótko lub za długo
Gdy kot śpi za krótko
Jeżeli kot śpi mniej niż 8 godzin na dobę, zwykle uznaje się, że to zbyt mało. Taki spadek snu może mieć różne źródła. Czasem stoi za nim problem zdrowotny, na przykład nadczynność tarczycy. Żeby wykluczyć przyczyny somatyczne, najlepiej umówić wizytę u lekarza weterynarii.
Z perspektywy behawiorysty skrócony sen bywa związany z zaburzeniami lękowymi, problemami z nastrojem albo zaburzeniami osobowości. Takie trudności rozpoznaje się podczas indywidualnej konsultacji behawioralnej, w której specjalista ocenia kota całościowo, biorąc pod uwagę jego codzienne funkcjonowanie, reakcje i środowisko.
Najczęściej najłatwiej pracuje się z zaburzeniami lękowymi — dobrze reagują na terapię behawioralną połączoną ze zmianami w otoczeniu. Zaburzenia nastroju i osobowości zwykle są bardziej złożone i potrafią sprawiać więcej kłopotów. Niekiedy wymagają też farmakoterapii dobranej przez lekarza weterynarii.
Gdy kot śpi za długo
Starsze koty oraz małe kocięta naturalnie przesypiają wiele godzin i na ich etapie życia jest to zupełnie normalne. W pozostałych sytuacjach, gdy kot potrafi przespać niemal całe dnie, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy.
Jeśli kot, który wcześniej był przeciętnie aktywny, nagle praktycznie tylko śpi i niczym innym się nie zajmuje — trzeba zabrać go do weterynarza i sprawdzić, czy nie rozwija się choroba. Zwykle robi się to poprzez badanie kliniczne oraz diagnostykę laboratoryjną (badanie ogólne krwi, badanie ogólne moczu z posiewem, usg jamy brzusznej).
Gdy lekarz weterynarii potwierdzi, że kot jest zdrowy, wtedy warto przyjrzeć się przyczynom psychicznym. Wycofanie, brak zainteresowania otoczeniem i spanie powyżej 18 godzin na dobę może wskazywać m.in. na stres, depresję, zaburzenia lękowe, problemy wynikające z deprywacji sensorycznej i inne. Doświadczony behawiorysta pomoże je rozpoznać i nazwać.
Nuda
Bardzo często za nadmiernym „lenistwem” kotów stoi po prostu nuda. Kot, który ma mało ciekawych bodźców, nie ma okazji do aktywności i rzadko się bawi, szybko zaczyna się nudzić. A jednym z najprostszych sposobów na „zabicie czasu” staje się właśnie sen.
Prawidłowa zabawa w polowanie z zachowaniem całego łańcucha łowieckiego to jedno z kluczowych narzędzi w zapobieganiu kociej nudzie. Nie jest jednak jedynym rozwiązaniem. Gdy brakuje nam czasu albo możliwości, by aktywnie bawić się z mruczkiem, warto zapewnić mu zajęcia, które może wykonywać samodzielnie.
Wtedy pomocna jest tzw. kotyfikacja, czyli dostosowanie przestrzeni do kocich potrzeb, oraz zabawy intelektualne. Pierwsze osiąga się m.in. przez montaż kocich półek na ścianach. Drugie — oferując kotu zabawki węchowe, kupione w sklepie lub wykonane własnoręcznie.