Weterynarz ujawnił, jak koty wybierają ulubionego człowieka. Jedzenie nie ma znaczenia

Rodzina Państwa Boguszów od lat posiadała w domu jakieś zwierzę. Obecnie w ich domu mieszka bardzo zadbany kot, który szybko zdobył sympatię domowników. W domu nikt nie miał wątpliwości, że ulubieńcem kota jest Pani Anna. Zwierzak lubi spędzać wieczory w jej pobliżu i niemal nie odstępuje jej na krok. Dopiero podczas rutynowej wizyty u weterynarza, rodzina usłyszała zaskakujące wyjaśnienie kociego zachowania.
- To kot czy pies? Domowy zwierzak i jego nawyki
- Weterynarz wyjaśnił przyczyny kociego zachowania
- Zmiany rodzinnych nawyków przyniosły pewne efekty
To kot czy pies? Domowy zwierzak i jego nawyki
Mruczek to kot, który pojawił się w rodzinie Państwa Boguszów kilka lat temu. Z początku był wymarzonym pupilem córki, jednak bardzo szybko zjednał sobie sympatię wszystkich domowników. Kot bardzo szybko pokazał swój wyjątkowy charakter, chętnie bawił się z dziećmi i zaczepiał Pana Tomasza. Jednak od samego początku uwielbiał spędzać wieczory obok Pani Anny.
Dla Mruczka nie miało większego znaczenia to, ilu domowników było akurat w pobliżu. Nawet jeśli ktoś go wołał lub zachęcał do zabawy, kot wskakiwał na kanapę obok Pani Anny lub kładł się na jej kolanach. W ten sposób zasypiał i spędzał większość wieczoru.
Z czasem zachowanie Mruczka stało się rodzinnym rytuałem. Pani Anna żartobliwie pytała męża, czy Mruczek to na pewno kot? Zachowanie kociaka faktycznie przypominało trochę nawyki psów, które często lubią podążać za swoimi opiekunami. Wszyscy byli niemal pewni, że Mruczek wybrał sobie Panią Annę dlatego, że ta najczęściej go karmi.
Weterynarz wyjaśnił przyczyny kociego zachowania
Mruczek jest bardzo zdrowym kotem i jest zabierany do weterynarza tylko na rutynowe badania oraz szczepienia. Podczas ostatniej wizyty, Pani Anna mimochodem napomknęła weterynarzowi o zachowaniu kota. Mężczyzna uśmiechnął się i powiedział, że regularnie słyszy podobne historie.
Weterynarz wyjaśnił, że koty na ogół nie wybierają sobie ulubionych osób tylko ze względu na to, że dostają od nich najwięcej jedzenia. Duże znaczenie ma także poczucie bezpieczeństwa, ton głosu i poziom aktywności domowników. Jest to szczególnie istotne, gdy kot chce odpocząć.
Według lekarza weterynarii, osoba spokojna i wykonująca łagodne ruchy na ogół jest kojarzona z największym bezpieczeństwem. To właśnie takie osoby oznaczają dla kotów najmniejsze ryzyko nagłego hałasu czy nieprzyjemnego zaskoczenia. Czasem koty wybierają sobie w ten sposób głównego opiekuna, nawet wtedy, gdy nie zajmuje się on ich karmieniem. Wypoczynek u boku takiej osoby jest po prostu kojarzony z bezpieczeństwem i komfortem.

Zmiany rodzinnych nawyków przyniosły pewne efekty
Pani Anna wróciła z Mruczkiem do domu i natychmiast podzieliła się informacjami ze swoją rodziną. Od tej pory wszyscy zaczęli zwracać większą uwagę na zachowanie zwierzaka. Ku ich zaskoczeniu okazało się, że kot faktycznie najczęściej przebywa tam, gdzie panuje największy spokój.
Mruczek uwielbia bawić się z dziećmi, jednak gdy te stają się za bardzo hałaśliwe lub zaczynają biegać po korytarzu, ten woli przenieść się do salonu lub sypialni. Jeśli w salonie głośno gra telewizor, kot wybiera siedzenie z Panem Tomaszem w gabinecie.
Wieczorami Pani Anna zawsze lubi ciszę i spokój w swoim otoczeniu. Często to właśnie przestrzeń w salonie staje się wtedy najspokojniejszym miejscem w domu. Prawdopodobnie to właśnie dlatego zmęczony całodziennymi szaleństwami Mruczek kładzie się u jej boku, zasypia lub domaga się delikatnego głaskania.