Ten nawyk kota zaskakuje opiekunów. Zawsze wie, która jest godzina

Niedzielny poranek. Chciałbyś odpocząć, pospać do dziesiątej, ale dokładnie o 7:00 czujesz na twarzy mokry nos. Spoglądasz na zegarek i przecierasz oczy ze zdumienia – Twój kot stawił się na posterunku co do minuty. Jak to możliwe, że zwierzę, które nie rozumie ludzkiej koncepcji czasu, jest bardziej punktualne niż szwajcarski zegarek?
Zegar, który nigdy się nie spóźnia
Koty, podobnie jak ludzie, posiadają niezwykle precyzyjny zegar biologiczny. Jest on regulowany przez czynniki zewnętrzne, takie jak natężenie światła słonecznego, ale opiera się przede wszystkim na cyklach hormonalnych i procesach metabolicznych zachodzących wewnątrz organizmu.
Mózg kota rejestruje subtelne zmiany w otoczeniu: kąt padania promieni słonecznych, odgłosy budzącego się osiedla, a nawet dźwięki, które wydajesz, przechodząc ze snu w stan czuwania. Kiedy zbliża się pora karmienia, układ trawienny kota zaczyna intensywniej pracować, wydzielając soki żołądkowe. Wszystkie te bodźce mówią mruczkowi, że za chwilę będzie jadł.
Rutyna, która porządkuje świat
Dlaczego jednak koty są aż tak zafiksowane na punkcie punktualności? Odpowiedź leży w naturze. W świecie dzikich kotów przewidywalność oznacza przetrwanie. Wiedza o tym, kiedy ofiary są najbardziej aktywne i kiedy można liczyć na posiłek, pozwala optymalnie zarządzać energią.
Dla kota domowego Ty jesteś „dostawcą zasobów”, a ustalona pora posiłku to najważniejszy punkt dnia. Rutyna daje zwierzęciu poczucie kontroli nad otoczeniem. W świecie, który bywa nieprzewidywalny (goście, remont za ścianą), miska pojawiająca się o tej samej porze jest kotwicą bezpieczeństwa. Każde spóźnienie z Twojej strony oznacza naruszenie stabilności kociego świata, co może generować niepotrzebny stres.

Punktualność = dobrostan
Zrozumienie, że dla kota pora karmienia ma tak fundamentalne znaczenie, pozwala lepiej zadbać o jego dobrostan. Staraj się trzymać stałych godzin posiłków nawet w dni wolne od pracy. Jeśli wiesz, że Twoje plany ulegną zmianie, warto rozważyć zakup automatycznego podajnika karmy, który zadba o tak ważną dla mruczka punktualność.
Jeśli jednak pupil zanadto fiksuje się na posiłkach i staje się agresywny nawet wtedy, kiedy spóźnienie wynosi zaledwie kilka minut, warto przyjrzeć się temu bliżej – samodzielnie lub z pomocą behawiorysty. Zaburzenia w tej dziedzinie mogą być sygnałem poważniejszych problemów, na przykład stresu, z którym czworonóg sobie nie radzi.