Twój kot śpi z otwartymi oczami? Wygląda to upiornie, ale powód jest fascynujący

Koty to zwierzęta zagadkowe. Niektóre ich zachowania wprowadzają nas w osłupienie, a nawet przyprawiają o dreszcze na plecach. Na przykład spanie z otwartymi oczami. Mruczek, który w ten sposób drzemie, wygląda upiornie. Pojawia się też pytanie, czy to jest normalne, a może oznacza jakieś zaburzenie?
Czy to normalne?
Koci dzieli się na cykle, z których większość to tak zwany sen lekki, wolnofalowy (NREM). W tej fazie, która może trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu minut, mięśnie kota są minimalnie napięte, a jego mózg nie wyłącza się całkowicie, lecz działa w trybie czuwania.
To właśnie podczas tego płytkiego snu najczęściej dochodzi do uchylenia powiek – kot fizycznie odpoczywa i regeneruje siły, ale jego zmysły wzroku i słuchu nadal zbierają informacje z otoczenia. Kiedy mruczek przechodzi w fazę snu głębokiego (REM) zazwyczaj zamyka oczy całkowicie, choć nawet wtedy mogą zdarzyć się drobne drgnięcia powiek wywołane snami - czytamy na portalu Onet.pl.
Czujność na wagę złota
„Kilka miesięcy temu zauważyłam, że mój kot nie tylko śpi z otwartymi oczami, ale też coraz częściej je pociera. Początkowo myślałam, że to zwykłe zmęczenie, jednak po wizycie u weterynarza okazało się, że miał lekkie podrażnienie spojówek” – opowiada Agata.
„Na szczęście szybka reakcja i odpowiednie krople sprawiły, że problem zniknął. Od tamtej pory wiem, że warto obserwować nie tylko sam sposób spania, ale też ogólne zachowanie kota”. W tym przypadku intuicja opiekuna okazała się niezwykle cenna.
Kiedy udać się do weterynarza?
Choć spanie z półotwartymi oczami jest w większości przypadków normą, istnieją sytuacje, w których może ono świadczyć o problemach zdrowotnych. Jeśli oczy zwierzęcia podczas snu są otwarte bardzo szeroko, a źrenice pozostają rozszerzone i nie reagują na ruch, może to być objawem silnego stresu, napadu padaczkowego lub problemów neurologicznych.
Ponadto, stale widoczna, wysunięta trzecia powieka w momencie, gdy czworonóg jest w pełni wybudzony i aktywny, to jednoznaczny sygnał alarmowy – zazwyczaj zwiastuje infekcję oka, obecność ciała obcego, odwodnienie organizmu lub ogólne osłabienie układu odpornościowego. W takich przypadkach nie ma na co czekać i należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.
