Dlaczego kot wybiera klawiaturę zamiast legowiska? Powód jest zaskakujący

Kupujesz najdroższe, najbardziej puszyste legowisko na rynku, kładziesz je w nasłonecznionym miejscu i z niecierpliwością czekasz, aż Twój mruczek zwinie się w nim w kłębek. Tymczasem kot z godną podziwu nonszalancją omija nowy nabytek i wybiera zamiast niego klawiaturę komputera. Co stoi za wyborem zwierzęcia?
Świat “widziany” nosem
Aby zrozumieć, dlaczego nowa poduszka przegrywa z klawiaturą, musimy uświadomić sobie, że koty postrzegają rzeczywistość zupełnie inaczej niż ludzie. Podczas gdy my kierujemy się głównie wzrokiem i estetyką, kot podejmuje wybory na podstawie informacji zebranych zmysłem węchu.
Nos mruczka posiada około 200 milionów receptorów węchowych, co czyni go niezwykle precyzyjnym narzędziem. W kocim rozumieniu to, co pachnie znajomo, jest bezpieczne, a to, co pachnie obco, stanowi potencjalne zagrożenie lub przynajmniej powód do niepokoju. Nowe legowisko, prosto ze sklepu czy magazynu, przesiąknięte jest wonią plastiku i obcych ludzi. Dla zwierzęcia jest to przedmiot „bez tożsamości”, który nie pasuje do bezpiecznego mieszkania.
Gwarancja bezpieczeństwa
Ale jest jeszcze jedno. Dla Twojego pupila jesteś nie tylko źródłem jedzenia, ale przede wszystkim gwarantem bezpieczeństwa i stabilizacji. Twoje rzeczy – ubrania, pościel, a nawet klawiatura, której dotykasz przez wiele godzin dziennie – są nasycone unikalnymi feromonami i zapachem skóry.
Kiedy kot kładzie się na Twoim laptopie, nie robi tego tylko dlatego, że urządzenie jest ciepłe. Robi to, ponieważ klawiatura pachnie Tobą. Wybierając takie miejsca, zwierzę podświadomie redukuje swój stresu i wzmacnia poczucie przynależności do grupy. Spanie na Twoich rzeczach to dla niego najlepsza forma relaksu, porównywalna z bezpośrednim kontaktem fizycznym.
Jak oszukać koci nos i „oswoić” legowisko?
Jeśli chcesz, aby kot zaczął korzystać z nowej poduszki, musisz oznaczyć ją zapachem. Skutecznym sposobem na przełamanie kociego oporu jest przeniesienie Twojego zapachu na legowisko. Możesz to zrobić, kładąc na nowej poduszce używaną koszulkę lub bawełnianą bluzę.
Innym sposobem jest popryskanie legowiska feromonami w sprayu. Gdy poduszka przestanie pachnieć fabryką, a zacznie pachnieć domem i opiekunem, kot z dużo większym prawdopodobieństwem uzna ją za godne zaufania. Zrozumienie „zasady zapachu” to najkrótsza droga do stworzenia środowiska, w którym mruczek poczuje się naprawdę u siebie.
