Dlaczego kot budzi się, gdy tylko się poruszysz? Instynkt działa nawet we śnie

Bywa, że kot śpi kamiennym snem i nawet gwałtowny hałas nie jest w stanie go obudzić. Z drugiej strony czasem wystarczy drobny ruch, by mruczek poderwał głowę i zaczął nerwowo rozglądać się po pokoju. Z czego to wynika?
Wiecznie na posterunku
W naturze mruczek zajmuje unikalną pozycję w łańcuchu pokarmowym: jest drapieżnikiem, ale ze względu na niewielkie rozmiary, bywa też ofiarą. To sprawiło, że ewolucja wyposażyła go w system „wczesnego ostrzegania”, który nie wyłącza się nawet podczas drzemki.
Większość kociego odpoczynku stanowi tzw. sen lekki. W tym stanie zmysły czworonoga – zwłaszcza słuch i węch – pozostają aktywne. Mięśnie są lekko napięte, a uszy mogą obracać się w stronę źródła dźwięku. Jeśli zwierzę otwiera oczy, gdy wstajesz z kanapy, robi to, bo instynkt każe mu kontrolować otoczenie. Dla niego każda zmiana w środowisku może oznaczać albo nadchodzące zagrożenie, przed którym trzeba uciec, albo okazję do zdobycia pożywienia.
Kiedy czujność staje się problemem? Sygnały stresu
Choć lekki sen nie jest niczym dziwnym, warto zwrócić uwagę na to, jak często i w jaki sposób Twój kot się budzi. Jeśli mruczek reaguje panicznym zrywem na najmniejszy szmer lub sprawia wrażenie, jakby nigdy głęboko się nie relaksował, może to świadczyć o przewlekłym stresie.
Długotrwałe napięcie psychiczne sprawia, że kocia czujność wchodzi na nienaturalnie wysoki poziom. Stres spłyca sen, czyniąc go mało odżywczym. Pupil, który czuje się niepewnie na swoim terytorium, na przykład z powodu konfliktów z innymi zwierzętami, będzie trwał w stanie permanentnego czuwania. Taka sytuacja na dłuższą metę wyczerpuje organizm i może prowadzić do problemów behawioralnych oraz zdrowotnych.
