Mój kot rano wydaje bardzo dziwny dźwięk. Okazało się, że celowo naśladuje ludzkie niemowlę

Koty to rzekomo bezlitosne samotniki: chodzą własnymi drogami, trzymają dystans i nie potrafią przywiązać się do człowieka — ten stereotyp zna chyba każdy. Tyle że coraz więcej badań zaczyna go rozmontowywać kawałek po kawałku. A najnowsze wyniki potrafią zaskoczyć jeszcze bardziej, bo sugerują coś, czego mało kto się po kotach spodziewa.
Korzyści z posiadania kota dla zdrowia
Bycie opiekunem kota niesie ze sobą mnóstwo plusów. Już samo głaskanie pupila albo wsłuchiwanie się w jego mruczenie potrafi skutecznie obniżyć poziom stresu. A obserwowanie kocich psot i zabaw często poprawia humor nawet po trudnym dniu. Badania pokazują też, że właściciele kotów mają nawet o 30% niższe ryzyko udaru lub zawału serca niż osoby „niezakocone”.
To jednak dopiero początek. Wąsaci towarzysze potrafią realnie wpływać na nasze emocje i samopoczucie. Wyniki badania przeprowadzonego w Austrii sugerują, że kot może zapewniać wsparcie emocjonalne niemal na podobnym poziomie jak romantyczny partner. Twój kot najchętniej zasypia obok ciebie? Tu sprawdzisz dlaczego.
Koty szukają kontaktu i naśladują niemowlęta
Co istotne, wyniki badań pokazują, że koty — wbrew stereotypowi o ich chłodnym dystansie — często same inicjują kontakt z człowiekiem. Potrafią też zapamiętywać wspólnie spędzone, przyjemne momenty i w odpowiednim czasie „oddać” je po swojemu w przyszłości. Przez setki lat od momentu udomowienia rozwinęły ponadto wyjątkowy sposób porozumiewania się ze swoimi opiekunami.
Umieją naśladować dźwięki przypominające płacz ludzkich niemowląt, co skutecznie skłania właścicieli do natychmiastowej reakcji i poświęcenia im uwagi. Na tego typu „mowę” szczególnie mocno reagują kobiety. To z kolei sugeruje, że koty potrafią uczyć się społecznie, obserwując relacje i zależności między nimi a ludźmi. Jeśli chcesz sprawdzić, czy kot rozumie ludzką mowę, zajrzyj tu.
