Źrenice Twojego kota przypominają wielkie, czarne plamy? To może być postępujący proces chorobowy

Oczy to bodaj najbardziej fascynujący element ciała kota. Potrafią w ułamku sekundy zareagować na zmianę światła, kurcząc się w wąskie szczeliny lub rozszerzając w wielkie, czarne plamy. A wszystko to po to, by umożliwić zwierzęciu efektywne funkcjonowanie zarówno za dnia, ale również (a może przede wszystkim) wieczorem i w nocy. Czasami jednak mechanizm adaptacji źrenicy do poziomu oświetlenia zawodzi i jest to powód do niepokoju.
Oczy zwierciadłem duszy
Koty bardzo gwałtownie reagują na bodźce zewnętrzne, a za wielkość ich źrenic w dużej mierze odpowiada autonomiczny układ nerwowy oraz wyrzuty adrenaliny. Źrenice błyskawicznie rozszerzają się w momentach silnej ekscytacji, na przykład tuż przed skokiem na ulubioną zabawkę, ponieważ wpuszczenie większej ilości światła do oka pozwala mruczkowi precyzyjnie oszacować odległość od ofiary.
Dokładnie ten sam mechanizm uruchamia się również w sytuacjach stresowych, kiedy zwierzę odczuwa strach lub niepokój. Głośny remont za ścianą, odwiedziny gości czy wizyta u lekarza weterynarii mogą sprawić, że oczy kota będą przypominały czarne plamy. Nie ma się jednak czym martwić, jeśli sytuacja szybko wraca do normy po ustąpieniu bodźca, który wywołał lęk.
Przyczyny medyczne
Jeśli stres już dawno minął, kot leży spokojnie na kanapie w jasnym pokoju, a jego źrenice wciąż pozostają nienaturalnie rozszerzone, podłoże problemu niemal na pewno jest medyczne. U mruczków powyżej dziesiątego roku życia przyczyną takiego stanu rzeczy może być nadciśnienie tętnicze. Prowadzi ono do uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych w siatkówce, a w skrajnych przypadkach nawet do jej odklejenia. Zwierzę traci wzrok, a jego źrenice rozszerzają się w rozpaczliwej próbie wychwycenia resztek światła.
Inną grupą przyczyn są schorzenia narządu wzroku, takie jak jaskra czy zapalenie błony naczyniowej oka, które fizycznie upośledzają zdolność źrenicy do kurczenia się. Szerokie źrenice mogą również oznaczać poważne problemy neurologiczne, w tym urazy głowy, mikroudary czy rozwijające się guzy mózgu. Trwale rozszerzone źrenice bywają także skutkiem zatrucia toksynami (np. po zjedzeniu trujących dla kota roślin domowych) lub reakcją na silne leki przeciwbólowe podawane po zabiegach chirurgicznych.
Historia Felka
„Kilka miesięcy temu zauważyłam, że mój 12-letni kocur, Felek, ma bardzo rozszerzone źrenice. Wyglądał w sumie uroczo, jakby ciągle był czymś zdziwiony lub zaskoczony. Zaczęłam się jednak niepokoić, kiedy zauważyłam, że nawet przy intensywnym świetle źrenice nie maleją, a Felek zaczął się robić dodatkowo jakby bardziej niezdarny" – opowiada Agata, właścicielka 12-letniego kocurka.
"Pojechaliśmy do weterynarza. Okazało się, że mój przyjaciel ma nadciśnienie. Lekarz wyjaśnił mi, że rozszerzone źrenice to oznaka powolnej utraty wzroku. Na szczęście siatkówka jeszcze się nie odkleiła. Felek regularnie przyjmuje leki, ciśnienie spadło, a jego źrenice znowu normalnie reagują na słońce”.
