Twój kot codziennie siada przy oknie o tej samej porze? To nie przypadek

Koty uwielbiają rutynę. Na powtarzalnych zjawiskach opiera się ich poczucie bezpieczeństwa. Nic zatem dziwnego, że codziennie obserwujesz mruczka wykonującego te same czynności. Jedną z nich może być obserwowanie świata za oknem z bezpiecznego parapetu.
Kontrola nade wszystko
Koty to zwierzęta, które cenią powtarzalność. Stałe pory posiłków, zabawy oraz odpoczynku dają im poczucie bezpieczeństwa i zmniejszają poziom stresu. Punktualność w wykonywaniu codziennych czynności wynika bezpośrednio z rytmu dobowego oraz wpływu światła słonecznego na ich organizm.
Siedzenie przy oknie o określonej godzinie może być dla czworonoga jedną z „kotwic” umacniających poczucie kontroli nad otoczeniem. Jeśli dzień w dzień pupil wykonuje te same czynności, uznaje, że nic go nie zaskoczy. Dla zwierzęcia, które w naturze może paść ofiarą większego drapieżnika, nie ma większej przyjemności, niż poczucie panowania nad otoczeniem.
Zaspokajanie instynktu łowieckiego
Kocia percepcja świata opiera się na analizie ruchu i dźwięków. O stałych porach dnia za oknem nasila się ruch ptaków, owadów czy małych ssaków. Zwierzę uczy się tych pór i pojawia się w punkcie obserwacyjnym dokładnie wtedy, gdy szansa na stymulację sensoryczną jest największa.
Dla domowego drapieżnika obserwacja poruszających się obiektów stanowi namiastkę polowania. Nawet bez możliwości pościgu, sam widok i odgłosy otoczenia dostarczają bodźców psychicznych. Zapobiega to nudzie i pozwala choćby częściowo zaspokoić instynkt łowiecki w czterech ścianach.
