Jak wspierać bezdomne i wolno żyjące koty zimą? Sprawdź, co możesz zrobić!

Zima to wyjątkowo trudny czas dla kotów bezdomnych. Niskie temperatury, wilgoć, śnieg oraz ograniczony dostęp do pożywienia sprawiają, że przetrwanie staje się prawdziwym wyzwaniem. W przeciwieństwie do ich domowych kuzynów, którzy żyją bezpiecznie u boku człowieka, zwierzęta bytujące na zewnątrz są całkowicie zależne od warunków atmosferycznych i własnych umiejętności. Na szczęście każdy z nas może pomóc – i to niewielkim kosztem.
Ciepłe schronienie to podstawa
Zima w Polsce potrafi być bardzo surowa. Temperatury spadające poniżej -15 stopni Celsjusza połączone z wiatrem i mokrym śniegiem stanowią poważne zagrożenie dla wolno żyjących kotów. Te zwierzęta potrafią co prawda przetrwać tak ekstremalne warunki, ale tylko wtedy, gdy znajdą ciepłą kryjówkę. Bez suchego i osłoniętego legowiska błyskawicznie się wychładzają.
Najprostszym i jednocześnie bardzo skutecznym sposobem pomocy jest po prostu uchylenie okienka piwnicznego. Możesz również sprezentować zmarzniętemu mruczkowi specjalną budkę. Najlepiej sprawdzają się konstrukcje typu “domek w domku”, złożone z zewnętrznej warstwy z drewna, OSB lub tworzywa sztucznego i wewnętrznej warstwy izolacyjnej o grubości od 3 do 5 cm. Otwór wejściowy o wymiarach 15 na 15 cm powinien być zadaszony. Środek najlepiej wyścielić słomą, która nie nasiąka wodą.
Zwiększone zapotrzebowanie na energię
Zimą koty potrzebują znacznie więcej kalorii niż w cieplejszych miesiącach – ich zapotrzebowanie energetyczne wzrasta nawet o 30 do 50 procent. Najlepszym rozwiązaniem jest podawanie mokrej karmy pełnoporcjowej w puszkach lub saszetkach, ponieważ dostarcza ona zarówno dużą dawkę energii, jak i potrzebną wodę.
Jeśli jednak temperatury są bardzo niskie, to mokra karma szybko zamarza. W takiej sytuacji trzeba postawić na wysokiej jakości suchą karmę o zawartości mięsa powyżej 35–40 procent. Zdecydowanie nie należy natomiast dzielić się z kotami resztkami z obiadu. Wiele produktów, które dla nas są smaczne i zdrowe, szkodzi naszym czworonożnym przyjaciołom.
Inne formy pomocy bezdomniakom
Równie ważna, jak jedzenie jest woda, która zimą bardzo szybko zamarza. Aby zwolnić ten proces, należy napełniać ciepłą wodą duże, głębokie naczynia. Zaserwowany w takiej formie płyn pozostanie dłużej zdatny do picia. Regularne karmienie o stałych porach jest bardzo istotne, ponieważ koty szybko zapamiętują godziny posiłków – nagła zmiana tego rytuału powoduje dodatkowy stres i zmusza zwierzęta do poświęcenia cennej energii na szukanie jedzenia.
Ale nawet jeśli nie chcesz angażować się w dokarmianie dzikich kotów, możesz zrobić coś na ich rzecz. Przed uruchomieniem samochodu zawsze sprawdź, czy pod maską lub pod kołami nie schował się miauczący czworonóg szukający ciepła. Możesz również zgłosić miejscową kolonię "dzikusów" do lokalnego inspektoratu weterynarii lub fundacji działającej na rzecz zwierząt – gmina ma obowiązek opieki nad wolno żyjącymi kotami, a kastracja i sterylizacja to najlepsze długoterminowe rozwiązanie problemu bezdomności.
