Jak nauczyć kota akceptowania gości – bez syczenia i ucieczek

Dla wielu kotów wizyta gości to wyzwanie. Obce zapachy, głośniejsze rozmowy, nagłe ruchy – wszystko to może uruchomić reakcję stresową. Syczenie, chowanie się pod łóżkiem czy ucieczka do innego pokoju oznaczają: to dla mnie za dużo. Dobra wiadomość? Możesz zwierzęciu pomóc.
- Dlaczego goście są dla kota problemem?
- Niezbędne środki ostrożności
- Jak zmienić nastawienie kota do gości?
Dlaczego goście są dla kota problemem?
Kot jest zwierzęciem terytorialnym i bardzo wrażliwym na zmiany w swoim otoczeniu. Obecność gości narusza jego przestrzeń, wprowadza nowe zapachy i często wiąże się z intensywnym zainteresowaniem ze strony ludzi, którzy patrzą prosto w oczy lub próbują zwierzę dotykać. Z perspektywy kota może to wyglądać jak realne zagrożenie.
Warto pamiętać, że kot niemal zawsze wysyła sygnały ostrzegawcze, zanim zdecyduje się na jakikolwiek ruch. Delikatnie cofnięte lub skierowane na boki uszy, szybkie ruchy końcówki ogona, rozszerzone źrenice, napięta sylwetka, zastyganie w bezruchu albo nadmierne wylizywanie się to jasne oznaki stresu. Kiedy się pojawią, najlepiej zwyczajnie dać kotu więcej przestrzeni, aby mógł zapanować nad emocjami.
Niezbędne środki ostrożności
Nawet najspokojniejszy kot podczas wizyty gości musi mieć dostęp do bezpiecznej bazy. Powinno to być miejsce, w którym nikt zwierzęcia nie będzie niepokoił, na przykład osobny pokój, wysoka półka, drapak albo budka czy transporter wyłożony kocykiem. Mruczek siedzący w kryjówce jest nietykalny, pod żadnym pozorem nie wolno go z niej wyciągać.
Warto ustalić również zasady panujące podczas wizyt. Warto poprosić gości, żeby ignorowali kota, nie wołali go, nie pochylali się nad nim i nie wpatrywali się mu prosto w oczy. Spokojny ton głosu i opanowanie zamiast gwałtownych ruchów sprawią, że zwierzę szybciej się rozluźni. Paradoksalnie im mniej uwagi otrzyma, tym większa szansa, że samo zdecyduje się podejść.
Jak zmienić nastawienie kota do gości?
Robimy to przez budowanie pozytywnych skojarzeń, czyli łączenie obecności gości z czymś przyjemnym. Kiedy przybysze pojawią się w domu, podajemy kotu zabawkę wypełnioną przysmakami, na przykład matę węchową. Kładziemy ją z dala od epicentrum wydarzeń, aby pupil mógł w spokoju nacieszyć się przekąską.
Inna technika polega na stopniowym wystawianiu kota na bodziec stresowy. Organizujemy krótkie i kontrolowane wizyty obcej osoby, która zachowuje się spokojnie, mówi ściszonym głosem i od czasu do czasu rzuca zwierzęciu przysmak. Kot przez cały czas powinien mieć możliwość wycofania się do kryjówki. Stopniowo można zwiększać trudność tego ćwiczenia poprzez dołączanie nowych osób zachowujących się w sposób nieco bardziej ekstrawertyczny.
