Zaczęło się od małych ptaków, teraz chorują koty. Groźna bakteria może zagrażać ludziom

Wykryto ognisko Salmonelli, które początkowo uderzyło w dzikie ptaki, a chwilę później dotarło także do kilku kotów. To właśnie ten nieoczywisty łańcuch zakażeń budzi największy niepokój — bo w taki sposób bakteria może znaleźć drogę również do ludzi. Eksperci alarmują, że zwykłe zetknięcie zwierząt domowych z dzikimi może wystarczyć, by ryzyko gwałtownie wzrosło. Dlatego apelują o jedno: na razie nie wypuszczać kotów na zewnątrz — przynajmniej do momentu, gdy będzie wiadomo, jak poważna jest sytuacja.
- Salmonella u ptaków na północy Szwecji
- Zarażone ptaki a ryzyko dla kotów
- Salmonella atakuje ptaki zimą w Finlandii
Salmonella u ptaków na północy Szwecji
Szwedzka publiczna telewizja SVT ostrzega przed wykryciem Salmonelli na północy kraju, w rejonie miasta Piteå. Jak podaje stacja, bakteria rozprzestrzenia się głównie za sprawą niewielkich ptaków. SVT informuje, że w ostatnich tygodniach szwedzki Krajowy Instytut Weterynarii otrzymał około dwudziestu zgłoszeń dotyczących ptaków zakażonych Salmonellą na obszarze Norrbotten i Västerbotten.
Odnotowano też kilka przypadków zachorowań u kotów, które najpewniej zjadły wcześniej zakażoną, skrzydlatą zdobycz. Takie zwierzęta mogą następnie przenieść Salmonellę na swoich opiekunów. Ten drobnoustrój bywa szczególnie groźny dla małych dzieci, seniorów oraz osób z osłabioną odpornością — u tej ostatniej grupy zakażenie może prowadzić m.in. do zapalenia nerek lub wsierdzia.
Zarażone ptaki a ryzyko dla kotów
Schemat zakażenia jest dość prosty. U osłabionego ptaka, który jest nosicielem, rozwija się choroba. Taki osobnik wydala patogeny z kałem i w ten sposób zaraża kolejne ptaki. Gdy zainfekowane ptactwo zostanie zjedzone przez wychodzącego kota, symptomy mogą pojawić się także u niego, a potem również u ludzi, którzy się nim opiekują. - Jeśli zauważysz, że w twojej okolicy ptaki zaczynają masowo padać, uważnie obserwuj swojego kota - zalecił zastępca państwowego lekarza weterynarii Henrik Uhlhorn w rozmowie z SVA.
Uhlhorn podkreślił też, że na pewien czas warto zatrzymać koty niewychodzące w domu oraz skrupulatnie myć ręce po kontakcie z pupilem, zwłaszcza po sprzątaniu kuwety. Dodał również, by Szwedzi wstrzymali się na razie z dokarmianiem dzikich ptaków, bo to sprzyja gromadzeniu się ptactwa w jednym miejscu. Jeśli lubisz historie o ptakach, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Salmonella atakuje ptaki zimą w Finlandii
Jak informuje serwis wydarzenia.interia.pl, ekspertka z Fińskiego Urzędu ds. Żywności zwróciła uwagę, że przypadki zakażeń Salmonellą nie ograniczają się wyłącznie do północnej Szwecji. - Zimą, szczególnie pod koniec roku, w punktach dokarmiania na terenie całej Finlandii regularnie dochodzi do ognisk epidemii. Wśród gatunków, które najczęściej na tym cierpią, są m.in. pleszki i dzwońce - podkreślała.
Salmonella może przenosić się między zwierzętami a ludźmi w obie strony. Do najczęstszych objawów zakażenia zalicza się m.in.: biegunkę, nudności i wymioty, bóle głowy oraz gorączkę. Przy łagodnym przebiegu salmonellozy zwykle nie ma potrzeby stosowania antybiotyków. Mimo to zawsze warto skonsultować się z lekarzem. O tym, jak wygląda pozycja bólowa u kota, przeczytasz tu.