Dlaczego koty patrzą w oczy tylko wybranym ludziom? To test, który zdasz w sekundę

W świecie drapieżników intensywny kontakt wzrokowy rzadko jest zaproszeniem do pozytywnej interakcji. Dla kota wpatrywanie się to bierna agresja, próba sił lub zapowiedź ataku. Wywołuje niepokój i napięcie. Ale czy zawsze?
- Kontakt wzrokowy u kota ma zupełnie inne znaczenie niż u człowieka
- Magia powolnego mrugania
- Dlaczego kot unika wzroku innych ludzi?
Kontakt wzrokowy u kota ma zupełnie inne znaczenie niż u człowieka
Dla ludzi patrzenie sobie w oczy jest czymś naturalnym, przeważnie kojarzonym z zainteresowaniem, szczerością lub bliskością. W świecie kotów bezpośredni kontakt wzrokowy ma zupełnie inne znaczenie. W naturalnym środowisku długie wpatrywanie się jest odbierane jako bierna agresja i zazwyczaj oznacza kłopoty.
Właśnie dlatego kot nie patrzy w oczy każdemu. Jeżeli decyduje się na taki gest wobec konkretnej osoby, oznacza to, że uznał ją za kogoś, przy kim może pozwolić sobie na otwartą, spokojną komunikację bez obaw o swoje bezpieczeństwo.
Magia powolnego mrugania
Kiedy kot utrzymuje z Tobą dłuższy kontakt wzrokowy, może tym sposobem testować Twoje intencje. Jeśli odpowiednio zachowasz się w tej sytuacji, podbijesz serce wąsatego czworonoga. Sekret tkwi w… odpowiednio wolnym przymknięciu powiek. W kocim języku to znaczy: „Ufam Ci tak bardzo, że pozwalam sobie na chwilę bezbronności”.
Gdy zauważysz, że kot na Ciebie patrzy, nie odwracaj gwałtownie wzroku, ale też unieruchamiaj spojrzenia. Powoli przymknij oczy, trzymaj je zamknięte przez sekundę lub dwie, a następnie równie wolno otwórz. Jeśli kot odpowie Ci tym samym, właśnie wymieniliście „koci pocałunek”. To fundament budowania więzi, który działa lepiej niż jakiekolwiek smakołyki.
Dlaczego kot unika wzroku innych ludzi?
Często zdarza się, że gdy do domu przychodzą goście, kot omija ich wzrokiem lub podgląda z ukrycia. To naturalny mechanizm obronny. Ludzie, którzy nie znają kotów, często popełniają błąd, próbując nawiązać kontakt poprzez intensywne wpatrywanie się w zwierzę. Dla pupila to forma osaczenia.
Jeśli chcesz, by Twój kot patrzył na innych z taką samą ufnością jak na Ciebie, naucz swoich gości... ignorowania mruczka. Paradoksalnie, im mniej uwagi (i wzroku) mu poświęcą, tym szybciej czworonóg uzna ich za godnych zaufania i sam zacznie skracać dystans.
