Czeka, aż wejdziesz do kuchni. Tak kot zaprasza cię do miski

Wielu opiekunów uważa taką scenkę za uroczą: kot biegnie do miski tylko wtedy, gdy ktoś jest w kuchni, albo miauczy i „zaprasza” do asystowania mu przy posiłku. Jednak z punktu widzenia medycyny behawioralnej, sytuacja, w której dorosły kot odmawia jedzenia, gdy domownicy są poza zasięgiem wzroku, nie oznacza niczego dobrego.
Samotnie, czyli w zgodzie z naturą
Zdrowy, dorosły kot nie powinien mieć trudności z jedzeniem w samotności. W naturze zwierzęta te organizują sobie posiłki w pojedynkę, nie polują stadnie, jak chociażby wilki. Konsumowanie bez towarzystwa jest zatem naturalne, a wręcz pożądane. Obecność innego osobnika w pobliżu mogłaby oznaczać zagrożenie.
Tak samo jest z mruczkami żyjącymi w domach. Jeśli czują się bezpiecznie w swoim środowisku, potrafią bez problemu podejść do miski i spokojnie zjeść posiłek. Jeżeli jednak pupil wyraźnie czeka na człowieka, przerywa jedzenie, gdy zostaje sam, albo całkowicie odmawia posiłku do momentu pojawienia się opiekuna, warto potraktować to jako sygnał problemu behawioralnego.
Boję się, więc nie jem
Najczęstszą przyczyną unikania jedzenia w samotności jest lęk. Kot, który nie czuje się pewnie w swoim otoczeniu, instynktownie rezygnuje z czynności, które obniżają czujność. Jedzenie wiąże się z opuszczeniem głowy, skupieniem uwagi na misce oraz mniejszą gotowością do reagowania na bodźce zewnętrzne. W takiej sytuacji obecność opiekuna działa uspokajająco.
Przyczyny lęku są różne: złe ustawienie miski (w zbyt ruchliwym miejscu, za blisko kuwety), konflikt z innym zwierzęciem mieszkającym w domu, negatywne doświadczenia związane z jedzeniem, które sprawiają, że mruczek kojarzy posiłek ze stresem. Czasem trzeba się naprawdę bardzo skupić, by wyłapać drobiazg, który odbiera czworonogowi apetyt.
Lęk separacyjny
W skrajnych przypadkach unikanie jedzenia w samotności może być jednym z objawów bardzo silnego lęku separacyjnego. W takich sytuacjach brak opiekuna wywołuje u zwierzęcia niezwykle silny stres, który wpływa na jego codzienne funkcjonowanie. Oprócz spadku apetytu pojawia się nadmierna wokalizacja po wyjściu człowieka z domu, załatwianie się poza kuwetą oraz patologiczne wręcz przywiązanie.
Jeżeli kot regularnie odmawia jedzenia lub wykazuje inne wymienione wyżej objawy lęku, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii w celu wykluczenia chorób, a następnie z behawiorystą. Im szybciej rozpoznamy źródło problemu, tym szybciej udzielimy czworonogowi niezbędnej pomocy.
