Twój kot śpi z uchylonymi oczami? Prawda o tej białej błonce może zaskoczyć

Widok śpiącego kota z lekko uchylonymi powiekami potrafi wzbudzić niepokój u niejednego opiekuna. Zamiast zamkniętych oczu widzimy nieruchome źrenice lub charakterystyczną, półprzezroczystą błonkę. Choć z ludzkiej perspektywy wygląda to niepokojąco, w świecie mruczków to dość powszechne zjawisko.
Fazy snu i rola trzeciej powieki
Koty spędzają na śnie większą część doby, ale ich odpoczynek dzieli się na fazy. Podczas snu płytkiego (NREM) ich mięśnie nie są w pełni rozluźnione, a zmysły pozostają częściowo aktywne. To właśnie z tego powodu ich powieki pozostają uchylone, co pozwala zwierzęciu błyskawicznie zareagować na potencjalne zagrożenie.
Często tym, co bierzemy za otwarte oko podczas głębszego snu, jest w rzeczywistości migotka, czyli tzw. trzecia powieka. Ta cienka, biało-różowa błona zsuwa się na gałkę oczną, aby ją nawilżać i chronić przed zanieczyszczeniami. Gdy kot wchodzi w fazę REM i jego gałki oczne zaczynają się szybko poruszać pod lekko uchylonymi powiekami, widok migotki jest całkowicie naturalnym zjawiskiem fizjologicznym.
Czujny jak kot
Nawet u domowych pieszczochów przodkowie pozostawili głęboko zakorzenione instynkty przetrwania. Kot w środowisku naturalnym jest nie tylko drapieżnikiem, ale również potencjalną ofiarą większych zwierząt. Spanie z delikatnie uchylonymi powiekami pozwala na ciągłe rejestrowanie zmian natężenia światła oraz ruchu w najbliższym otoczeniu bez konieczności całkowitego wybudzania się.
Ten mechanizm ochronny ujawnia się szczególnie w nowych miejscach, w obecności obcych osób lub po stresujących wydarzeniach. Mruczek nie przechodzi wtedy w stan pełnego relaksu, lecz pozostaje zawieszony między snem a jawą. Daje mu to poczucie kontroli.
Kiedy to oznaka problemów ze zdrowiem?
Choć w wielu przypadkach jest to norma, istnieją sytuacje, w których niepełne zamykanie powiek wiąże się z problemami zdrowotnymi. Jeśli oczy zwierzaka są zaczerwienione, łzawią, pojawia się w nich ropny wyciek lub zwierzę wyraźnie trze je łapką po wybudzeniu, może to świadczyć o zapaleniu spojówek, uszkodzeniu rogówki lub obecności ciała obcego. Niedomykalność powiek bywa też skutkiem urazów neurologicznych.
Innym niepokojącym sygnałem jest stan, w którym kot nie reaguje na bodźce zewnętrzne, ma rozszerzone źrenice mimo jasnego światła lub jego ciało jest nienaturalnie sztywne. Jeśli drzemce z otwartymi oczami towarzyszy przyspieszony oddech, drgawki niebędące elementem fazy REM lub ogólne osłabienie organizmu, należy niezwłocznie udać się do lekarza weterynarii.
