Kot odwraca się do ciebie plecami? Behawioryści mają dobrą wiadomość

Dla nas, ludzi, odwracanie się plecami do innej osoby oznacza odrzucenie, zignorowanie, zlekceważenie. Innymi słowy, coś nieprzyjemnego. Nic zatem dziwnego, że w ten sam sposób interpretujemy mowę ciała kotów. Tymczasem w ich świecie panują zupełnie inne zasady.
Dowód ogromnego zaufania
Koty, mimo że od tysięcy lat żyją obok nas jako zwierzęta domowe, wciąż zachowały silne pierwotne instynkty. W naturze mruczek jest nie tylko drapieżnikiem, ale również potencjalną ofiarą większych i silniejszych od siebie stworzeń. Tył ciała – a zwłaszcza kark i plecy – to strefa całkowicie pozbawiona ochrony. Jej odsłonięcie wiąże się z ogromnym ryzykiem ataku.
Zwierzę, które nie czuje się pewnie w swoim otoczeniu, nigdy nie odwróci się tyłem do żadnej żywej istoty. Kiedy więc mruczek siada do Ciebie plecami, chce przekazać, że darzy Cię zaufaniem. Pokazuje w ten sposób, że czuje się w Twoim towarzystwie całkowicie bezpiecznie, ponieważ wie, że nie grozi mu z Twojej strony żadne niebezpieczeństwo.
Kot to nie mały człowiek
„Przez pierwsze miesiące po adopcji Simby byłem przekonany, że mój kot ma wyjątkowo trudny charakter i wiecznie strzela fochy. Za każdym razem, gdy siadałem w fotelu, on wskakiwał mi na kolana, po czym natychmiast odwracał się do mnie ogonem i patrzył w ścianę. Czułem się trochę dotknięty – człowiek kupuje mu najlepsze karmy, dba, próbuje przekonać do siebie, a ten ostentacyjnie pokazuje mi plecy. Myślałem, że robię coś nie tak i że po prostu mnie nie lubi” – wspomina Andrzej.
„Wszystko się zmieniło, gdy zacząłem czytać książki o kocich zachowaniach. Dowiedziałem się, już sam fakt siedzenia na kolanach, a nawet leżenia obok na kanapie jest objawem bliskości. Koty to nie mali ludzie i ich sposób komunikacji bywa inny od naszego. Warto o tym pamiętać, żeby uniknąć nieporozumień”.
