Twój kot rozmawia głównie z Tobą? Naukowcy wiedzą, dlaczego ignoruje innych

Koty potrafią być niezwykle wokalne. Mogą miauczeć, mruczeć, a nawet szczekać, kiedy są pobudzone. Wielu opiekunów z pewnością zauważyło, że ich pupil najchętniej „rozmawia” właśnie z nimi, ignorując mniej zaangażowanych domowników. Z czego to wynika?
Miauczenie jako język wymyślony dla ludzi
W naturalnym środowisku dorosłe koty rzadko komunikują się między sobą za pomocą miauczenia. Zazwyczaj używają do tego mowy ciała, zapachów oraz subtelnych sygnałów wizualnych. Wokalizacja do innych osobników ogranicza się głównie do syczenia, warczenia lub odgłosów godowych. Klasyczne miauczenie to dźwięk, którego używają kocięta do przywołania matki. Z wiekiem to zachowanie zanika.
W procesie udomowienia koty zorientowały się, że ludzie są niewrażliwi na ich zapachowe komunikaty, ruchy ogona czy uszu. Zrozumiały, że aby skutecznie zwrócić naszą uwagę, muszą użyć dźwięku. Miauczenie to więc unikalna forma języka, dzięki któremu zwierzę przekazuje swój stan emocjonalny lub zmusza nas do działania.
Rozmowy z Borysem
Z biegiem czasu kot i jego główny opiekun wypracowują swój własny, unikalny dialekt. Zwierzę nieustannie testuje różne dźwięki i uważnie obserwuje Twoje reakcje. Jeśli krótkie i wysokie „miau” skutkuje natychmiastowym podaniem miski z karmą, kot zapamięta to i z pewnością powtórzy w przyszłości. To właśnie sprawia, że mruczki rzadziej odzywają się do osób obcych – obcy nie znają ich specyficznego „kodu”, nie rozumieją niuansów tonu głosu i po prostu nie potrafią na niego poprawnie zareagować.
Doskonale obrazuje to historia Ani, opiekunki siedmioletniego mruczka, która na jednym z forów internetowych podzieliła się swoim doświadczeniem: „Mój Borys przy obcych zachowuje się jak niemowa. Goście często pytają, czy on w ogóle potrafi miauczeć. Tymczasem, kiedy jesteśmy sami w domu, nie zamyka mu się pyszczek! Miauczy inaczej, gdy chce wyjść na balkon, i zupełnie inaczej, gdy domaga się ulubionych przysmaków z szuflady. Kiedyś mój chłopak próbował go naśladować, ale Borys tylko popatrzył na niego z politowaniem i odszedł do drugiego pokoju”.
Więź i poczucie bezpieczeństwa
Koty cenią sobie rutynę, przewidywalność oraz poczucie bezpieczeństwa. Ich komunikacja wokalna jest w ogromnej mierze uzależniona od tego, jak bardzo ufają danej osobie. Właściciel, który każdego dnia dba o zaspokojenie kocich potrzeb – karmi, bawi się, sprząta kuwetę i zapewnia pieszczoty – staje się dla zwierzęcia centrum wszechświata i bezpieczną przystanią. Kot „mówi” do Ciebie, ponieważ doskonale wie, że zostanie życzliwie wysłuchany i nie grozi mu z Twojej strony żadne niebezpieczeństwo.
Wobec osób spoza najbliższego kręgu mruczki wolą zachować daleko idącą ostrożność. Nie znając intencji obcego człowieka, który pojawił się na ich terytorium, czworonóg wybierze raczej milczenie i obserwację z bezpiecznej odległości. To właśnie zaufanie jest kluczem do „wylewności". Im silniejsza więź między Tobą a Twoim pupilem, tym więcej „opowieści” o minionym dniu usłyszysz po powrocie z pracy.