Kot przygryza koc, gdy słyszysz mruczenie? To emocje z dzieciństwa wracają

Niektóre koty wydają się mieć obsesję na punkcie koców i innych miękkich materiałów. Kiedy są zrelaksowane, przygryzają i ssą materiał, mrucząc przy tym donośnie. Dlaczego dorosłe zwierzę zachowuje się w ten sposób? Czy należy się tym martwić?
Bezpieczna przeszłość
Ssanie i przygryzanie koca jest przeważnie pozostałością po okresie niemowlęcym. Kocięta ssą matkę nie tylko po to, by się najeść, ale również po to, by się uspokoić i poczuć bezpiecznie. Ciepło, zapach oraz powtarzalny rytm tej czynności mają działanie wyciszające.
Jeśli kot został oddzielony od matki zbyt wcześnie (kotki naturalnie odstawiają kocięta od sutka między 8. a 12. tygodniem życia), taki odruch może utrwalić się i towarzyszyć mu także w dorosłości. Wówczas koc, poduszka czy nawet ubranie opiekuna stają się substytutem matczynej bliskości.
Czy ssanie koca powinno martwić?
Mruczenie, które niemal zawsze towarzyszy temu zachowaniu, zwykle świadczy o zrelaksowaniu i poczuciu komfortu. Dla kota to moment wyciszenia i emocjonalnego bezpieczeństwa. Warto jednak pamiętać, że mruczenie bywa także sposobem radzenia sobie z napięciem. Jeżeli kot zaczyna ssać koc w sytuacjach stresowych, może to być jego metoda samouspokajania.
W większości przypadków takie zachowanie jest całkowicie normalne i nie powinno budzić niepokoju. Jeżeli kot nie niszczy przedmiotów, nie połyka fragmentów materiału i poza tym funkcjonuje prawidłowo, ssanie koca jest po prostu elementem jego indywidualnego repertuaru zachowań.
Kiedy ssanie robi się niebezpieczne?
Czujność opiekuna powinna wzrosnąć wtedy, gdy:
- zwierzę nie tylko ssie, ale również odgryza i połyka nitki/kawałki materiału;
- ssanie staje się kompulsywne lub gdy towarzyszą mu inne objawy stresu, takie jak nadmierne wylizywanie sierści, agresja czy wycofanie.
Jeśli ssanie koca wygląda na obsesję lub stwarza zagrożenie dla zdrowia kota, należy działać. Przede wszystkim trzeba zidentyfikować przyczynę problemu, samemu lub przy pomocy behawiorysty. W żadnym wypadku nie można karać kota za to zachowanie, gdyż negatywne reakcje opiekuna mogą jedynie pogłębić zaburzenie. Pomocne bywa wprowadzenie przewidywalnej rutyny dnia, zwiększenie ilości zabawy oraz zapewnienie kotu bezpiecznych miejsc do odpoczynku. W niektórych przypadkach wsparciem mogą być preparaty z feromonami, które pomagają obniżyć poziom napięcia.
