Jeśli kot oddycha z otwartym pyszczkiem, nie czekaj. To może być sygnał poważnej choroby

O ile u psów radosne ziajanie po pogoni za piłką jest czymś absolutnie naturalnym, o tyle kot wyglądający niczym zmęczony golden retriever powinien natychmiast zapalić w naszej głowie czerwoną lampkę ostrzegawczą. Mruczki z natury oddychają wyłącznie przez nos, dlatego gwałtowna zmiana na wersję z otwartą paszczą może świadczyć o problemach zdrowotnych.
Upał i stres
Najczęstszą przyczyną otwierania pyszczka podczas oddychania jest po prostu wysoka temperatura otoczenia lub potężny wysiłek fizyczny podczas szalonej zabawy. Koty posiadają bardzo ograniczoną liczbę gruczołów potowych, zlokalizowanych głównie na poduszkach łap, przez co ich możliwości termoregulacji są dużo mniejsze w porównaniu do ludzi. Gdy temperatura w mieszkaniu rośnie, zianie staje się dla mruczka jedynym sposobem na awaryjne schłodzenie rozgrzanego organizmu poprzez parowanie śliny z języka. Jest to jednak stan alarmowy, który bardzo szybko może przekształcić się w niebezpieczny dla życia udar cieplny, jeśli w porę nie przyjdziemy pupilowi z pomocą.
Drugim, niemniej istotnym czynnikiem wyzwalającym ten nietypowy odruch, jest duży stres, panika lub silne pobudzenie emocjonalne, z którym kot nie potrafi sobie poradzić. Podróż samochodem w transporterze, wizyta w gabinecie weterynaryjnym czy głośny remont za ścianą potrafią wywołać u wrażliwego czworonoga potężny wyrzut adrenaliny. W takich momentach akcja serca przyspiesza, a zapotrzebowanie tkanek na tlen gwałtownie rośnie, co zmusza zdezorientowane zwierzę do dyszenia przez otwarty pyszczek. Zjawisko to mija zazwyczaj samoistnie, gdy tylko źródło lęku zniknie.
A może jednak choroba?
Niestety, bardzo często oddychanie przez pyszczek bez wyraźnego powodu jest manifestacją poważnych chorób układu krążenia lub oddechowego, na przykład kardiomiopatii przerostowej. To choroba serca, która przez lata może nie dawać żadnych objawów. Gdy wydolność organu spada, w klatce piersiowej lub płucach zaczyna gromadzić się płyn, co znacznie utrudnia wymianę gazową i zmusza kota do walki o każdy oddech. Podobny efekt dają zaawansowana astma, silne infekcje górnych dróg oddechowych, obecność ciał obcych w nosogardzieli czy uciskające na narządy guzy nowotworowe. Diagnostyka obrazowa, taka jak badanie RTG klatki piersiowej czy echo serca, to jedyna droga do wykrycia problemu i wdrożenia skutecznego leczenia, które podtrzyma komfort życia mruczka.
Jeśli kot oddycha z otwartym pyszczkiem z powodu upału, a jego dziąsła stają się sine lub blade, należy natychmiast udać się do kliniki weterynaryjnej. W warunkach domowych możemy pomóc pupilowi poprzez zapewnienie mu dostępu do chłodnych pomieszczeń, rozłożenie mat chłodzących oraz owinięcie go wilgotnym, letnim ręcznikiem. W przypadku kotów stresujących się podróżami warto skonsultować z behawiorystą lub lekarzem weterynarii w celu dobrania suplementacji wyciszającą przed planowanym wyjazdem.
