Nagle zrywa się i pędzi jak opętany. Dlaczego kot dostaje „zoomies”?

Każdy opiekun kota przynajmniej raz w życiu był świadkiem sceny, w której mruczek nagle zrywa się na równe nogi i zaczyna pędzić przez mieszkanie z prędkością światła, skacząc na meble i przewracając przedmioty. Całej tej dziwacznej scenie często towarzyszą dziwaczne dźwięki. Choć to zachowanie może wyglądać jak nagły napad szaleństwa, ma ono swoją fachową nazwę oraz konkretne przyczyny.
Czy Twój kot miewa FRAP-y?
Opisane wyżej zjawisko określa się mianem FRAPs (Frenetic Random Activity Periods). To okresy przypadkowej aktywności, które potocznie nazywamy zoomies. Skąd się biorą? Dla mieszkającego w domu drapieżnika to naturalny i zdrowy sposób na rozładowanie skumulowanej energii, której nie miał okazji spożytkować w ciągu dnia na zabawę.
Ponieważ koty to zwierzęta przystosowane do krótkich, ale niezwykle intensywnych okresów aktywności w ciągu dnia, ich organizm potrzebuje ujścia dla napięcia fizycznego i emocjonalnego. Dlatego zoomies pojawiają się najczęściej po długim okresie snu, szczególnie wieczorem, kiedy instynkt podpowiada kotu, że nadszedł czas na łowy.
A może FHS?
Zoomies są zazwyczaj powodem do uśmiechu i dowodem na dobrą kondycję pupila. Ale uwaga, opiekunowie powinni potrafić odróżnić je od znacznie poważniejszego stanu, jakim jest zespół falującej skóry, znany jako FHS (Feline Hyperesthesia Syndrome).
Podczas zwykłego wybuchu energii kot jest radosny, pobudzony i w pełni kontroluje swoje ruchy, a po kilku minutach intensywnej aktywności zazwyczaj spokojnie wraca do swoich zajęć lub zasypia. Zoomies są reakcją na nadmiar sił witalnych i nie wiążą się z dyskomfortem fizycznym zwierzęcia. Co innego FHS.
Przypadłość, która wymaga leczenia
W przypadku zespołu falującej skóry zachowanie kota nabiera niepokojących cech. Sprawia wrażenie, jakby zwierzę odczuwało ból lub silny świąd, którego nie może się w żaden sposób pozbyć. Charakterystycznym objawem FHS jest gwałtowne kurczenie się skóry na grzbiecie, któremu towarzyszy nerwowe lizanie boków lub okolicy ogona.
Kot cierpiący na ten zespół może nagle zacząć biegać, ale jego ruchy są chaotyczne i podszyte paniką, a po zatrzymaniu się zwierzę często wydaje się zdezorientowane, agresywne lub przerażone stanem, w którym się znalazło. W takiej sytuacji należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem weterynarii lub behawiorystą.
