Twój kot ignoruje swoje imię? To nie głupota – to strategia

Prawdopodobnie niemal każdy domowy kot posiada imię, które dobrze zna. Jednak wołany nie podnosi głowy, nie reaguje, jakby w ogóle nie słyszał lub nie wiedział, o kogo chodzi. Badania naukowe i obserwacje behawiorystów pokazują, że koty doskonale rozpoznają swoje imię, tylko je ignorują. W przeciwieństwie do psów, kot znajduje wiele powodów, żeby nie reagować na zawołanie.
- Czy koty naprawdę rozpoznają swoje imię?
- Kocia natura – niezależność udomowionego kota
- Co zrobić, by kot częściej reagował na imię?
Czy koty naprawdę rozpoznają swoje imię?
Przez długi czas sądzono, że koty nie rozróżniają słów i nie są w stanie zrozumieć, że otrzymały imię. Do tej pory właściciele mruczków często sądzą, że ich brak reakcji na imię i próby przywołania jest efektem braku zrozumienia.
Badania nad zachowaniem kotów rzucają całkowicie inne światło na całą sprawę. Okazuje się, że koty potrafią rozpoznać swoje imię i często wiedzą, gdy opiekun je woła. Znajomość imienia wynika z doświadczenia i umiejętności obserwacji.
W badaniu naukowym obserwowano drobne reakcje kotów (np. ruch uszu, zmianę aktywności, delikatne odwrócenie głowy). Takie sygnały pojawiały się częściej, gdy koty słyszały swoje imię. W wyniku badania wykazano, że kot potrafi rozpoznać swoje imię spośród przypadkowych słów, jednak nie oznacza to, że przybiegnie do opiekuna.
Koty przetwarzają dźwięk i odróżniają swoje imię od innych komunikatów. Jednak dla nich nie jest to oznaka polecenia czy konieczność przyjścia do opiekuna. Większość kotów nie reaguje automatycznie na polecenia domowników, chyba, że uzna je za atrakcyjne i warte uwagi.
Kocia natura – niezależność udomowionego kota
Psy i koty znacznie różnią się pod względem zachowań. Podczas gdy psy były selekcjonowane pod kątem współpracy z człowiekiem, koty przez większość czasu żyły w pobliżu ludzi i nie pełniły wyraźnych funkcji. Relacja człowieka z kotem była bardziej partnerska, a koty utrzymywały dużą niezależność.
Dziś udomowione koty nadal zachowują dużą niezależność w podejmowaniu decyzji. Brak wrodzonej potrzeby reagowania na polecenia człowieka nie oznacza, że kot niczego nie rozumie. Zazwyczaj jest to element całej strategii zachowania.
Większość kotów reaguje na przywołanie, jeśli otrzyma pewną korzyść. Większość mruczących towarzyszy z radością przybiega na dźwięk jedzenia nakładanego do miski lub komendy oznaczającej podanie posiłku. Jednocześnie podczas codziennej aktywności zdaje się zupełnie nie reagować na przywołanie i własne imię. Jest to bardzo dobry przykład selektywnego reagowania na bodźce, co zdaniem badaczy świadczy o kociej inteligencji i samodzielności w podejmowaniu decyzji.

Co zrobić, by kot częściej reagował na imię?
Koty, choć niezależne w swoich decyzjach, wbrew pozorom mogą być też podatne na szkolenie. Jeśli opiekun chce aby kot zaczął reagować na swoje imię, powinien popracować nad zbudowaniem pozytywnych skojarzeń.
Jeśli kot skojarzy swoje imię z przyjemnymi bodźcami, najprawdopodobniej zacznie chętniej przychodzić na zawołanie. Wcale nie chodzi tu wyłącznie o podawanie jedzenia. Wołając kota po imieniu możemy zapewnić mu zabawę albo głaskanie.
Trening rozpoczynamy od zbudowania skojarzenia. W tym celu wypowiadamy imię kota podczas podawania jedzenia, głaskania i zabawy. Po pewnym czasie kot skojarzy imię z przyjemną czynnością i zacznie na nie chętniej reagować. Taką samą zasadę możemy wykorzystać przy każdej innej komendzie przywołującej.