Kot niszczy meble po zmroku? To nie przypadek

Cisza nocna, błogi spokój... Nagle słyszysz ten charakterystyczny, „szurający”, rytmiczny dźwięk. To Twój kot jak zwykle drapie kanapę. Ale dlaczego akurat po zmroku? Czy nie może spać tak jak ludzie? Niestety, rytm dobowy mruczków różni się do naszego.
Nocny łowca
Koty są zwierzętami zmierzchowymi, co oznacza, że ich „szczyt energetyczny” przypada na godziny wieczorne i wczesnoporanne, kiedy ich dzicy przodkowie wyruszali na polowania. Drapanie jest dla mruczków formą rozgrzewki, sposobem na rozciągnięcie mięśni po długim śnie oraz na pozbycie się zużytych pochewek pazurów, aby zawsze były gotowe do akcji.
Dodatkowo drapanie pełni funkcję terytorialną. Na opuszkach znajdują się gruczoły zapachowe, które podczas tej czynności uwalniają feromony. Nocą, gdy w domu panuje cisza, kot czuje silną potrzebę „podpisania się” w kluczowych punktach mieszkania, aby utrwalić swoje poczucie bezpieczeństwa. Zostawiając ślady wizualne i zapachowe na Twojej ulubionej szafie, pupil komunikuje światu: „To wszystko należy do mnie”.
Nuda i potrzeba kontaktu z opiekunem
Bardzo często nocne drapanie jest wyuczonym sposobem na przyciągnięcie uwagi właściciela. Jeśli kot przez większość dnia przebywa sam i nie ma zapewnionej odpowiedniej stymulacji intelektualnej ani fizycznej, kumuluje energię, którą musi w końcu rozładować. Drapanie np. w drzwi staje się wtedy sposobem na interakcję z człowiekiem, szczególnie jeśli reagujemy na to zachowanie.
W ten sposób tworzy się błędne koło: kot drapie, bo chce zwrócić naszą uwagę, a my, odpowiadając w jakikolwiek sposób (nawet negatywny), utwierdzamy go w przekonaniu, że ta metoda działa. Aby przerwać ten proces, konieczne jest zwiększenie aktywności pupila w ciągu dnia oraz wprowadzenie intensywnej sesji zabawy tuż przed snem, zakończonej podaniem posiłku.
Stres, niepokój i zmiany w otoczeniu
Nocne drapanie może być również manifestacją niepokoju lub frustracji wynikającej ze zmian w otoczeniu. Koty to rutyniarze, a wszelkie modyfikacje, takie jak przemeblowanie, pojawienie się nowego zapachu czy zamknięcie drzwi, które wcześniej były cały czas otwarte, mogą wywołać u nich dyskomfort. Drapanie staje się wtedy zachowaniem kompensacyjnym, które pomaga zwierzęciu rozładować napięcie emocjonalne.
Warto również zwrócić uwagę na to, czy drapanie nie jest związane z barierami fizycznymi, które ograniczają dostęp do ważnych dla pupila zasobów, takich jak kuweta, miska z wodą czy ulubione legowisko. Tego typu infrastruktura powinna być łatwo dostępna, i to przez całą dobę.
