Czujesz to delikatne dotknięcie w środku nocy? Właśnie przechodzisz ukryty test obecności

Koty uchodzą za zwierzęta wyjątkowo niezależne, które właściwie nie potrzebują człowieka, no, chyba że do otwarcia puszki. Jednak jeśli to prawda, to skąd biorą się te delikatne próby nawiązania kontaktu fizycznego jak choćby dotykanie łapką smacznie śpiącego opiekuna? Czas najwyższy zweryfikować mit o kocim samotniku.
Potrzeba kontaktu
Koty są zwierzętami o wiele bardziej towarzyskimi, niż zwykło się uważać. Kiedy kładziesz się spać, dla Twojego pupila znikasz na dobrych kilka godzin – nie mówisz do niego, nie rzucasz piłeczek, nie drapiesz za uchem. Dotknięcie łapką w środku nocy to często po prostu sposób na sprawdzenie, czy wciąż jesteś dla zwierzęcia dostępny. Mruczki nie lubią się narzucać, ale jednocześnie potrzebują również bliskości.
Nasi wąsaci przyjaciele komunikują się w dużej mierze poprzez zapach. Na spodzie ich łapek znajdują się gruczoły, które podczas dotyku uwalniają feromony. Kiedy kot delikatnie naciska łapką Twoją twarz lub ramię, nie tylko sprawdza Twoją reakcję, ale dosłownie oznacza Cię jako swojego człowieka. To ogromne wyróżnienie i dobrze, żebyś zdawał sobie z niego sprawę!
Nocny łowca
Koty to zwierzęta krepuskularne, co oznacza, że są najbardziej aktywne o zmierzchu oraz o świcie. Kiedy Ty o piątej rano przewracasz się na drugi bok, dla Twojego kota przyszła pora na polowanie – lub przynajmniej na śniadanie, które to polowanie kończy.
„Mój kocur Maurycy jest typowym nocnym łowcą" – opowiada Jarek, właściciel trzyletniego dachowca. „Zaczyna zawsze około 4:30. Najpierw słyszę ciche mruczenie, a potem czuję na policzku poduszeczkę jego łapy. Jeśli udaję, że śpię, Maurycy delikatnie wysuwa jeden, dosłownie jeden pazurek i lekko drapie mnie w nos. Nie ma mocnych, muszę wstać i podać mu posiłek".
Zabawa, jedzenie, spanie
Czasami powód nocnych zaczepek jest prostszy, niż nam się wydaje – Twój kot po prostu śmiertelnie się nudzi. Ty spędzasz osiem godzin w pracy, a potem kolejne osiem w łóżku, a tymczasem kanapowy drapieżnik nie ma gdzie wyładować nagromadzonej energii. Dotykanie łapką, często połączone z cichym miauczeniem lub natarczywym wpatrywaniem się, to zaproszenie do interakcji.
Aby uniknąć takich pobudek, należy odpowiednio zmęczyć kota przed pójściem spać. Intensywna zabawa wędką tuż przed snem, zwieńczona podaniem kolacji, pozwala odtworzyć naturalny łańcuch łowiecki: polowanie, schwytanie ofiary, odpoczynek. Dzięki temu mruczek, zamiast trenować na Twojej twarzy ciosy karate, spokojnie dotrwa aż do rana.