Koty mają uczucia, które jako opiekun możesz zranić. Sprawdź, jak nie narazić się swojemu mruczkowi

Naukowcy twierdzą, że kot posiada emocjonalność na poziomie dwuipółletniego dziecka. Może odczuwać złość, strach, obrzydzenie, radość czy smutek. Czy wiesz, że możesz je wywołać swoim zachowaniem? Sprawdź, czego nie robić, żeby nie urazić mruczącego towarzysza.
Z tego artykułu dowiesz się:
Kot jak dziecko
Koty uchodzą za zwierzęta raczej zdystansowane, które do życia potrzebują głównie świętego spokoju. Takie podejście jest bardzo krzywdzące, ponieważ mijają się z prawdą. Badania naukowe potwierdzają, że koty są w stanie odczuwać sześć podstawowych emocji: zaskoczenie, radość, złość, obrzydzenie, strach i smutek. Są pod tym względem na poziomie dwuipółletniego dziecka.
Każdy opiekun potwierdzi, że zachowanie jego kota potrafi być uzależnione od zewnętrznych okoliczności. Człowiek wraca do domu-zwierzę wyraża radość, ocierając się o jego nogi. Człowiek wraca z dłuższego urlopu-kot sprawia wrażenie śmiertelnie obrażonego i ostentacyjnie unika kontaktu. Trudno nie potwierdzić, że u podłoża takich postaw leżą uczucia.
Nie ignoruj i nie zmuszaj
Jeśli chcesz mieć dobrą relację ze swoim czworonożnym podopiecznym, powinieneś unikać sytuacji, które wpływają negatywnie na jego emocje. Amerykański “Newsweek” ostrzegł swoich czytelników przed pięcioma błędami, które mogą skutecznie urazić kocie uczucia. Na pierwszym miejscu znalazło się ignorowanie zwierzaka w chwili, kiedy najbardziej potrzebuje naszej uwagi. Jeśli często się tak zachowujemy, narażamy swojego zwierzę na spory stres. Na miejscu drugim wylądowało podnoszenie dorosłego osobnika za skórę na karku. Taki chwyt można stosować wyłącznie w przypadku kociąt. Dla dużego kota jest on bolesny i może spowodować uszkodzenia ciała.
Ponadto wąsate czworonogi nie cierpią być do czegokolwiek zmuszane. Behawiorystka Mieshelle Nagelschneider tłumaczy, że opiekunowie powinni bezwzględnie unikać zakładania kotom ubranek, nadmiernego głaskania czy nakłaniania do interakcji z ludźmi lub innymi zwierzętami. Chcesz się dowiedzieć, czy koty rozumieją ludzką mowę? Zajrzyj tu.

Pozytywne wzmocnienie zamiast karcenia
Na miejscu czwartym umieszczono karcenie za złe zachowanie. Weterynarz i rzecznik Felix Cat Insurance Preston Turano wyjaśnił, że stosowanie kar cielesnych lub krzyku jest wykluczone. Jedynym sposobem na nauczenie kota jakiegoś zachowania jest pozytywne wzmocnienie, czyli nagradzanie poprawnie wykonanej czynności.
Piąte miejsce “Newsweek” przypisał wyjątkowo przykremu procederowi, jakim jest porzucenie kota. Gazeta przytoczyła w tym miejscu dane, mówiące o tym, że w Stanach Zjednoczonych rokrocznie 3,2 miliona kotów trafia do schronisk. Według danych z 2024 r. w Polsce dachu nad głową nie ma około 750 tys. mruczków. Informacje na temat adopcji kota ze schroniska znajdziesz tu.