Czy kot mści się na właścicielu? Behawioryści mówią jasno

Czasem niektórzy opiekunowie kotów mają wrażenie, że ich czworonogi potrafią się obrazić, a nawet mścić. Wynikiem tego mają być zniszczone ubrania, przedmioty zrzucone z półki lub załatwianie się poza kuwetą. Czy takie zachowania kota to rzeczywiście działania z premedytacją? Behawioryści zwracają uwagę na nadmierną antropomorfizację kotów, których zachowanie tak naprawdę wynika z innych przyczyn.
- Pojęcie zemsty w ludzkim i kocim ujęciu
- Co wpływa na koty, że zachowują się tak, jakby robiły na złość?
- Kot staje się niegrzeczny – jak sobie z tym poradzić?
Pojęcie zemsty w ludzkim i kocim ujęciu
Czasem ludzie automatycznie przypisują zwierzętom ludzkie emocje lub motywacje. To naturalne z uwagi na bliskość, z jaką traktujemy domowe czworonogi. Jeśli kot przewraca doniczkę albo niszczy przedmioty, niektórzy uznają, że robi to na złość. Jednak behawioryści podkreślają, że taka antropomorfizacja nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
Koty myślą w innych kategoriach niż ludzie. Ich zachowania opierają się o instynkt i proste skojarzenia. Nie ma tu miejsca na potrzebę zemsty lub robienia na złość. Zamiast tego kot ma silną potrzebę kontroli swojego terytorium, unikania niebezpieczeństwa i stresu. Koty odczuwają strach, przywiązanie, a nawet frustrację. Jednak nie oznacza to, że potrafią planować zachowania i mścić się za coś, co odbyło się nie po ich myśli.
Warto też dodać, że koty nie analizują sytuacji, tak jak robią to ludzie. Zwierzaki nie kierują się też poczuciem zemsty i chęci ukarania kogoś. Powszechna jest natomiast reakcja na zmiany w otoczeniu lub stan emocjonalny człowieka. Czasem może to wyglądać jak celowe działanie w zemście, jednak tak naprawdę to naturalny instynkt.
Co wpływa na koty, że zachowują się tak, jakby robiły na złość?
Koty nie robią niczego na złość, jednak czasem mogą wykazywać niepożądane zachowania. Może to wynikać z wielu czynników, na przykład ze zmiany otoczenia, obecności nowego zwierzęcia lub nawet ze zmiany rytmu dnia czy przemeblowania w domu. Koty bardzo dobrze funkcjonują w rutynowym i powtarzającym się środowisku. Nawet z pozoru niewielkie zmiany mogą wywoływać w nich frustracje i dezorientację.
Jeśli kot czuje się zagrożony lub odczuwa napięcie, może próbować je rozładowywać na różne sposoby. Czasem efektem są podrapane meble, innym razem załatwianie się poza kuwetą lub strącanie przedmiotów z półek. Takim sytuacjom często przypisuje się łatkę mściwości. Jednak dla kota nie jest to kara wymierzona przeciw opiekunowi, a próba poradzenia sobie z trudną sytuacją.
Co ciekawe, czasem koty bywają niegrzeczne nie ze stresu lub poczucia zagrożenia, a ze zwykłej nudy. Kot potrzebuje stałej stymulacji i eksplorowania otoczenia. Jeśli nie ma dostępu do atrakcji (np. drapaków czy zabawy z opiekunami), może sam aranżować sobie wolny czas. Taka aranżacja czasu wolnego na ogół nie pokrywa się z preferencjami opiekunów.

Kot staje się niegrzeczny – jak sobie z tym poradzić?
Wiemy już, że koty nie robią niczego na złość. W dalszym kroku warto omówić sposoby na radzenie sobie z niewłaściwym zachowaniem mruczków. Najważniejsze staje się zrozumienie ich potrzeb. Koty potrzebują dostępu do przewidywalnego i bezpiecznego środowiska. Zmiany (na przykład wprowadzanie nowego kota) warto wprowadzać stopniowo. W ten sposób nasz pupil będzie czuł się bezpiecznie i bardziej komfortowo.
W domu warto też zaaranżować kocią przestrzeń do zabawy i odpoczynku. Na drapanie mebli może pomóc specjalny drapak i zabawki. Możemy też zorganizować kotu przestrzeń na parapecie, aby mógł wyglądać przez okno.
Bardzo ważny jest również regularny kontakt z pupilem. Kot powinien mieć kontakt z domownikami. Nawet kilkanaście minut dziennie poświęcone na wspólną zabawę potrafi znacznie zmniejszyć koci stres i ustabilizować zachowanie. Kot, który wybiegał się za zabawką imitującą ofiarę, nie będzie już taki chętny do polowania na rzeczy znajdujące się na półkach.