Co twój kot naprawdę myśli o Twojej rodzinie?

Koty są dość tajemniczymi i niezależnymi pupilami domowymi, które kryją w sobie wiele sekretów. Wielu opiekunów mruczących towarzyszy zastanawia się, co tak naprawdę myślą one o domownikach. Okazuje się, że rodzina nie jest dla kotów tylko zbiorem ludzi. Co tak naprawdę kot myśli o domownikach, z którymi dzieli kanapę?
- Dom, jako kocie terytorium
- Kto w domu może stać się ulubieńcem kota?
- Rodzinna rutyna – jak widzi ją kot?
Dom, jako kocie terytorium
Większość kotów przejawia silny instynkt terytorialny. Ich postrzeganie terytorium wygląda zupełnie inaczej niż w świecie ludzi. Kot nie traktuje domu jako wspólnej przestrzeni, a raczej jako swoje miejsce, po którym przemieszczają się jego ludzie. Każdy punkt pomieszczenia może mieć inne przeznaczenie. Jedne miejsca idealnie nadają się na punkt obserwacyjny, inne są idealnym miejscem na wypoczynek lub na zabawę.
Koty nie postrzegają hierarchii rodzinnej. Dla nich nie ma znaczenia, kto jest tatą, mamą lub dzieckiem. Znaczenie ma natomiast zachowanie domowników, a także użyteczność. Podczas gdy dorośli poruszają się spokojnie i na ogół są spokojniejsi, dzieci generują więcej dźwięków i szybkich ruchów. Kot doskonale zapamiętuje te różnice w kontaktach z domownikami.
Co ciekawe, koty potrafią zapamiętać, kto przynosi im jedzenie, ale i kto najczęściej przeszkadza przy drzemce. Taka analiza ma praktyczne zastosowanie. Doświadczony, koci domownik potrafi oceniać współmieszkańców w dość praktyczny sposób i dostosowywać swoje zachowanie do aktualnej sytuacji.
Kto w domu może stać się ulubieńcem kota?
Niektóre koty silnie przywiązują się do wszystkich członków rodziny, jednak inne preferują konkretnego, upatrzonego sobie domownika. W przypadku tych drugich wcale nie chodzi o miłość w ludzkim znaczeniu. Koty na ogół najbardziej przywiązują się do ludzi, którzy dają im poczucie stabilizacji oraz bezpieczeństwa.
Ulubieńcem kota na ogół nie jest ta osoba, która pilnuje porządku w domu. Kocim ulubieńcem może stać się domownik, który przebywa w domu o stałych porach, zajmuje się karmieniem, respektuje kocie granice i zachowuje spokój w kontaktach z pupilem.
Co ciekawe, ulubieńcem kota wcale nie musi być osoba, która się z nim najczęściej bawi. Zbyt częste próby zabawy, noszenia, przytulania na siłę i głaskania mogą wywierać efekt odwrotny. To dlatego niektóre koty często uciekają przed najmłodszymi domownikami, którzy chcieliby okazać swoją sympatię.

Rodzinna rutyna – jak widzi ją kot?
Każda rodzina funkcjonuje według określonych, codziennych schematów. Poranki mogą być porą na wspólny posiłek, po których następuje wyjście do pracy lub szkoły. Po południu przychodzi czas na obiad, a wieczorem na filmowe seanse przed telewizorem.
Koty idealnie radzą sobie w rutynowym, powtarzającym się cyklu dnia. Ich precyzyjny zegar biologiczny pozwala na idealne wykrywanie pory pobudki domowników, czasu na drzemkę lub podanie posiłku. Dzięki temu pupil zyskuje większe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
Najatrakcyjniejszą z kociego punktu widzenia porą doby może być wieczór. W tym czasie wszyscy domownicy znajdują się już na swoim miejscu. Tryb życia powoli spowalnia, a uwaga domowników może koncentrować się na kocim towarzyszu. Wspólne zabawy i czas na głaskanie to dla kotów ważne punkty dnia. Mruczące zwierzaki, choć uważane za mocno niezależne, lubią czuć się częścią społeczności i chętnie uczestniczą w życiu rodziny (choćby poprzez swoją obecność na kolanach domownika, który ogląda telewizję).