Wyjechała i zostawiła w kawalerce 35 kotów. Bulwersująca sprawa w Tarnobrzegu

Pracownicy jednej z organizacji prozwierzęcych musieli interweniować w bulwersującej sprawie. 35 kotów przebywało bez jedzenia i opieki w małym mieszkaniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
Bez opieki
15 stycznia Tarnobrzeskie Stowarzyszenie “Chrońmy Zwierzęta” otrzymało niepokojącą informację o 30 kotach zamkniętych bez opieki w kawalerce w Tarnobrzegu. Na miejscu okazało się, że zwierzęta nie miały pokarmu ani wody, a za toaletę służyły im dwie przepełnione kuwety. Wszędzie panował bałagan, a w powietrzu unosił się niemożliwy do zniesienia zapach. Jeśli chcesz wiedzieć, jaka kuweta i żwir są najlepsze dla kota, zajrzyj tu.
Pracownicy Stowarzyszenia nakarmili wygłodniałe czworonogi, które dosłownie rzuciły się na jedzenie. Ustalili również, co stało się z właścicielką nieruchomości. Kobieta wyjechała na kilka tygodni. Klucze do swojego mieszkania zostawiła sąsiadce, która miała się zająć jej dzieckiem. - Podobno wyjechała 10 stycznia. Pani, która dysponowała kluczami, zostawiła pod opieką niepełnoletnie dziecko, ale nikt nie wie, kto miał się opiekować kotami — powiedziała Izabela Płudowska, prezes stowarzyszenia “ Chrońmy Zwierzęta ” w wywiadzie dla RMF FM.
Policja wyjaśni
Sytuacja była na tyle poważna, że wymagała podjęcia radykalnych kroków. Siedem kotów przewieziono do lekarza weterynarii, następne trafiły do lecznicy w kolejnych dniach. Uratowano m.in. 4 około 5-tygodniowe odwodnione kocięta. “Będziemy na pewno potrzebować Państwa pomocy, będziemy potrzebować domów tymczasowych, stałych, jakiegokolwiek schronienia dla tych zwierząt” - apelowało Stowarzyszenie w mediach społecznościowych. O procedurach adopcyjnych w schroniskach przeczytasz tu.
Sprawą zaniedbanych zwierząt zajęła się policja. - 15 stycznia tarnobrzescy policjanci przyjęli zawiadomienie od przedstawicieli stowarzyszenia „Chrońmy zwierzęta”. Prowadzimy czynności w kierunku art. 35 ust 1a Ustawy o Ochronie Zwierząt czy nie doszło tam do znęcania się nad 35 kotami poprzez pozostawienie ich bez właściwej opieki w mieszkaniu o tak małej powierzchni — powiedziała Rzecznik tarnobrzeskiej policji Beata Jędrzejewska-Wrona, cytowana przez Super Express.
