W polskim zoo urodziły się dwa lwiątka. Na takie narodziny czekano ponad 20 lat

Łódzkie Orientarium ogłosiło wydarzenie rangi światowej, które wywołało ogromne wzruszenie wśród opiekunów i miłośników przyrody w całej Polsce. W tutejszym ZOO przyszły na świat dwa małe lwy azjatyckie — samiec i samiczka. To przełomowy moment w historii polskiego programu ochrony gatunkowej. Na narodziny maluchów tego rzadkiego podgatunku w Łodzi czekano od ponad dwudziestu lat.
Debiutująca mama
Kocięta przyszły na świat w zacisznym, specjalnie przygotowanym pomieszczeniu hodowlanym, z dala od zgiełku i wzroku zwiedzających. Parkowa para lwów — samica Shiva oraz samiec Loki — powitała swoje pierwsze potomstwo, stając się filarem międzynarodowej puli genetycznej tego gatunku. Mimo że dla Shivy jest to debiut w roli matki, opiekunowie z zachwytem obserwują jej naturalne instynkty, troskę oraz niesamowite skupienie na potrzebach maleństw.
Samiczka i samiec rozwijają się w sposób wzorowy, a ich stan zdrowia jest stale monitorowany przez wyspecjalizowany zespół weterynaryjny. Maluchy spędzają pierwsze tygodnie życia na jedzeniu, spaniu oraz poznawaniu otoczenia u boku czujnej mamy. Dla łódzkiej placówki to ogromny powód do dumy, nawiązujący do bogatej historii ogrodu, w którym ostatnie narodziny lwa azjatyckiego miały miejsce w 2005 roku, kiedy to na świat przyszła słynna Tycia.
Wyścig z czasem
Narodziny łódzkich lwiątek to nie tylko powód do radości dla odwiedzających zoo, ale przede wszystkim potężny zastrzyk nadziei dla całej branży ochrony zwierząt. Lwy azjatyckie stanowią jeden z najbardziej zagrożonych wyginięciem podgatunków wielkich kotów na świecie. Od swoich afrykańskich krewnych różnią się nieco mniejszą masą ciała, charakterystycznym fałdem skóry na brzuchu oraz skromniejszą grzywą u samców.
W środowisku naturalnym sytuacja tych majestatycznych drapieżników jest krytyczna, a ich dzika populacja szacowana jest na niespełna 900 osobników. Wszystkie wolno żyjące lwy azjatyckie zamieszkują jeden, odizolowany obszar — Park Narodowy Gir oraz jego obrzeża w stanie Gujarat w Indiach. Tak ogromna koncentracja w jednym miejscu sprawia, że cała dzika populacja jest skrajnie podatna na klęski żywiołowe, kłusownictwo czy nagłe wybuchy chorób zakaźnych.
Przyszłość maluchów i rola ogrodów zoologicznych
Każdy osobnik przychodzący na świat w kontrolowanych warunkach hodowlanych w Europie jest rejestrowany w Europejskiej Księdze Rodowodowej (EEP). Dzięki precyzyjnemu zarządzaniu populacją w ogrodach zoologicznych możliwe jest utrzymanie zróżnicowanej genetycznie i bezpiecznej populacji rezerwowej, która w przyszłości może zdecydować o ostatecznym przetrwaniu gatunku. Łódzkie maluchy stanowią bezcenny wkład w ten program.
Zwiedzający Orientarium Zoo Łódź będą musieli uzbroić się w odrobinę cierpliwości, zanim zobaczą młode na zewnętrznym wybiegu. Opuściwszy bezpieczną gawrę dopiero po przejściu cyklu szczepień ochronnych i osiągnięciu odpowiedniej sprawności fizycznej, kocięta staną się atrakcją palmiarni i wybiegów zewnętrznych. Do tego czasu ich rozwój można śledzić dzięki relacjom udostępnianym przez opiekunów w mediach społecznościowych.