Składa 5 razy większe jaja w wulkanicznym piasku. Niezwykły ptak trafił na celownik mafii

W opublikowanych na początku października badaniach naukowcy i ekolodzy alarmują o gwałtownym nasileniu nowego zagrożenia, z jakim mierzą się maleo – krytycznie zagrożone wyginięciem ptaki endemiczne dla Indonezji.
Nowe zagrożenie
Maleo (Macrocephalon maleo) to ptaki wielkości kury, które zupełnie zrezygnowały z tradycyjnego wysiadywania jaj. Zamiast budować gniazda na drzewach, przebywają długie dystanse, by składać jaja w gorącym piasku wulkanicznym lub na plażach geotermalnych, gdzie procesem inkubacji zajmuje się sama natura. Do tej pory niepokój ornitologów wzbudzało lokalne kłusownictwo polegające na masowym wybieraniu jaj w celach konsumpcyjnych.
Najnowsze analizy naukowe ujawniły jednak zupełnie nowe zagrożenie. Okazało się, że te unikalne ptaki stały się celem zorganizowanych siatek zajmujących się międzynarodowym przemytem i nielegalnym handlem egzotycznymi zwierzętami na rzecz prywatnych kolekcjonerów m.in. w Azji Południowej.
Oziębli rodzice?
Maleo odznaczają się eleganckim, czarno-białym upierzeniem i charakterystyczną hełmowatą naroślą na głowie, która prawdopodobnie służy im do wyczuwania zmian temperatury podłoża. Gdy nadchodzi czas rozrodu, pary odbywają długie, niebezpieczne wędrówki z gęstych lasów nizinnych i podgórskich wprost na wybrane plaże lub zbocza wygasłych wulkanów.
Samo złożenie jaj to dla samicy gigantyczny wysiłek – jajo maleo jest bowiem blisko pięciokrotnie większe od jaja kurzego. Zakopane na głębokości kilkudziesięciu centymetrów w piasku nagrzewanym przez ciepło ziemi , czeka na swój „wielki dzień” bez żadnej opieki rodzicielskiej. Nowonarodzone pisklęta muszą samodzielnie wydostać się spod piasku i uciekać w głąb dżungli. Przez dziesięciolecia głównym zagrożeniem dla tego gatunku było tradycyjne, lokalne kłusownictwo polegające na masowym wybieraniu jaj w celach spożywczych.
Wyścig z czasem
Eksperci zajmujący się ochroną przyrody biją na alarm. Konieczne jest natychmiastowe zacieśnienie współpracy międzynarodowej, w tym rygorystyczna aktualizacja list CITES (Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem), wdrożenie bezkompromisowych procedur kontrolnych na lotniskach i w portach morskich Indonezji oraz krajów docelowych. Równolegle naukowcy apelują o rozbudowę lokalnych ośrodków chroniących naturalne lęgowiska przed kłusownikami i stworzenie ram prawnych dla rehabilitacji ptaków odzyskanych z rąk przemytników.
Bez szybkiej i zdecydowanej reakcji globalnej społeczności, wulkaniczne plaże Sulawesi mogą opustoszeć na zawsze. Utrata maleo nie byłaby bowiem tylko tragedią jednego unikalnego gatunku, lecz również dowodem na to, że potrafimy bezpowrotnie zniszczyć piękne dzieła ewolucji w imię zachcianki kolekcjonerów.
