Dramatyczna interwencja w polskim zoo. Prokuratura miała postawić poważne zarzuty

Prywatny ogród zoologiczny w Łącznej na Dolnym Śląsku, który w ubiegłym tygodniu stał się areną dramatycznej interwencji służb i ewakuacji części zwierząt, pozostaje w centrum zainteresowania śledczych i opinii publicznej. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy przeszła do kolejnego etapu działań procesowych, przedstawiając oficjalne zarzuty osobom odpowiedzialnym za zarządzanie placówką.
- Zarzuty za znęcanie się i nielegalny obrót fauną
- Nowe domy dla zabezpieczonych zwierząt
- Pytania o przyszłość placówki
Zarzuty za znęcanie się i nielegalny obrót fauną
Po przesłuchaniu zatrzymanych we wtorek i środę pięciu osób prokurator nadzorujący śledztwo zdecydował o przedstawieniu zarzutów znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem oraz utrzymywania ich w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. Jak nieoficjalnie ustalono, część zarzutów dotyczy również nieprawidłowości w dokumentacji CITES oraz ewidencji urodzeń i zgonów okazów egzotycznych.
Wobec kluczowych podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego. Śledczy analizują obecnie zabezpieczony materiał dowodowy, w tym twarde dyski, dokumentację weterynaryjną oraz nośniki z nagraniami monitoringu.
Nowe domy dla zabezpieczonych zwierząt
Równolegle do działań prokuratorskich kontynuowany jest proces wywożenia i zabezpieczania zwierząt, których stan zdrowia według biegłych wymagał natychmiastowej zmiany otoczenia. Kilkadziesiąt osobników – w tym wybrane ssaki drapieżne oraz naczelne – trafiło do państwowych ogrodów zoologicznych w Polsce oraz specjalistycznych azyli prowadzących działalność we współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Lekarze weterynarii opiekujący się ewakuowanymi osobnikami potwierdzają, że zwierzęta przechodzą obecnie rygorystyczną kwarantannę. Stan większości z nich jest stabilny, choć u części stwierdzono objawy niedożywienia, odwodnienia oraz skrajnego stresu adaptacyjnego.
Pytania o przyszłość placówki
Przyszłość samego ZOO Łączna pozostaje pod dużym znakiem zapytania. Główny Lekarz Weterynarii oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu wszczęły procedury kontrolne mające na celu weryfikację, czy obiekt spełnia kryteria formalno-prawne wymagane do dalszego posiadania statusu ogrodu zoologicznego.
Wokół sprawy narasta również dyskusja systemowa. Przedstawiciele organizacji prozwierzęcych podkreślają, że przypadek z Dolnego Śląska ujawnia luki w polskim prawie dotyczącym prywatnych menażerii i azyli dla egzotycznych gatunków. Z kolei obrońcy placówki wciąż gromadzą podpisy pod petycją o zwrot wywiezionych zwierząt, utrzymując, że akcja służb miała charakter nagonki i doprowadziła do niepotrzebnego cierpienia podopiecznych.