Jedno urządzenie, które potrafi zestresować zwierzaka bardziej niż odkurzacz

Dla nas robot sprzątający to genialne urządzenie, które oszczędza czas i mnóstwo trudu. Jednak dla psa, kota czy innego zwierzęcia Roomba bywa źródłem stresu: hałasuje, porusza się w nieprzewidywalny sposób i „ożywa” bez ostrzeżenia. Czy da się coś z tym zrobić?
Przygotowanie do pierwszego sprzątania
Zanim robot wyjedzie na swoją pierwszą misję, należy upewnić się, że dom jest odpowiednio przygotowany. Najważniejszą zasadą jest dbanie o czystość podłóg przed uruchomieniem sprzętu, ponieważ włączenie robota w czasie, gdy zwierzę ma na przykład problemy żołądkowe, może skończyć się rozmazaniem nieczystości po całym mieszkaniu.
Należy usunąć z podłogi wszelkie sznurki, kable oraz zabawki – wędki, ponieważ zaplątanie się takiego gadżetu w szczotki urządzenia może przerazić kota tak mocno, że zacznie on panicznie bać się odkurzacza. Warto także wykorzystać aplikację mobilną do wyznaczenia stref zakazanych wokół misek z wodą czy kuwet, aby uniknąć kolizji, które mogłyby dodatkowo zestresować pupila.
Tygodniowy plan aklimatyzacji
Przez pierwsze dwa dni robot powinien stać całkowicie wyłączony w centralnym punkcie pokoju. Kładzenie na nim smakołyków pomoże zwierzęciu oswoić się z jego zapachem oraz wyglądem. W trzecim i czwartym dniu warto włączyć stację dokującą, która wydaje ciche dźwięki, i karmić zwierzaka w jej pobliżu, aby budować pozytywne skojarzenia z szumem bazy.
Przez kolejne dwa dni zaleca się włączanie robota w innym pokoju przy zamkniętych drzwiach, co pozwoli zwierzęciu przyzwyczaić się do stłumionego dźwięku silnika podczas wspólnej zabawy z opiekunem. Dopiero siódmego dnia można przeprowadzić pierwszy krótki, kilkuminutowy przejazd w obecności pupila, dbając o to, by urządzenie pracowało w najdalszym punkcie pomieszczenia.
Ocena postępu i mowa ciała
Podczas całego treningu kluczowe jest uważne obserwowanie mowy ciała pupila, która stanowi najlepszy wskaźnik jego samopoczucia. Sygnałem, że można kontynuować naukę, jest sytuacja, w której czworonóg leży rozluźniony lub zajmuje się własnymi sprawami mimo obecności pracującego urządzenia.
Jeśli jednak pies lub kot zastyga w bezruchu, kuli uszy lub podnosi ostrzegawczo łapę, należy pozostać na danym etapie treningu przez kilka dodatkowych dni. Objawy takie jak paniczna ucieczka, atakowanie robota, drżenie czy nadmierne ślinienie się stanowią jasny sygnał, że proces adaptacji przebiega zbyt szybko i należy cofnąć się do poprzedniego kroku.
