Dlaczego zwierzęta nudzą się zabawkami? I jak to łatwo naprawić

Nuda u zwierząt domowych to problem, który często bywa bagatelizowany. Tymczasem brak stymulacji umysłowej i fizycznej może prowadzić do niepożądanych zachowań, takich jak niszczenie przedmiotów, nadmierne szczekanie, apatia czy nawet problemy zdrowotne. Na szczęście istnieje proste i niedrogie rozwiązanie: rotowanie zabawek typu „zrób to sam”.
Magia nowości, czyli dlaczego warto chować zabawki?
Zjawisko habituacji sprawia, że zwierzęta przyzwyczajają się do bodźców, które towarzyszą im na co dzień. Co z tego wynika? To, że zabawka leżąca non stop na dywanie staje się z czasem niewidocznym elementem tła, a nie ekscytującym wyzwaniem.
Rotowanie zabawek polega na podzieleniu całego zbioru gadżetów na trzy lub cztery mniejsze części i udostępnianiu tylko jednej z nich w danym czasie. Pozostałe chowamy w niedostępnym dla pupila miejscu na okres od jednego do dwóch tygodni. Gdy w końcu wyciągniesz „nowy” zestaw i schowasz obecny, Twój czworonóg zareaguje na niego z takim entuzjazmem, jakby widział go po raz pierwszy w życiu.
Jak nie zbankrutować na zabawkach?
Zanim udasz się do sklepu zoologicznego, rozejrzyj się po domu, ponieważ wiele przedmiotów codziennego użytku może posłużyć do zabawy. Ze starego polarowego koca zrobisz matę węchową dla psa. Kot z kolei spędzi długie minuty, wydobywając przysmaki z kartonowego pudełka z wyciętymi otworami.
Możesz również wykorzystać rolki po papierze toaletowym. Stworzysz z nich podajnik na przysmaki, który zmusi pupila do główkowania w celu zdobycia jedzenia. Tego typu aktywności nie tylko zabijają nudę, ale przede wszystkim stymulują umysł zwierzęcia, co jest kluczowe dla jego zdrowia psychicznego i zapobiegania problemom behawioralnym.
